Przegląd prasy

Parkowanie tańsze, ale bez dozoru

3 marca 2008

Spod Dworca Centralnego, pl. Powstańców i pl. Trzech Krzyży zniknęły strzeżone parkingi firmy Towing. Za postój w tych miejscach płacimy w parkomatach. Firma Towing miała opuścić te miejsca już w styczniu zeszłego roku. Ratusz rozwiązał z nią umowę dzierżawy, bo uznał, że w strefie płatnego parkowania powinny obowiązywać jednolite zasady opłat. Postój na parkingach był średnio dwa razy droższy niż na zwykłych miejscach przy ulicy. Rzetelnie dodajmy, iż w cenę wkalkulowany był także całodobowy dozór na parkingach. Władze miasta (udziałowiec spółki – red.) narzekały także na niezbyt wygórowane stawki za dzierżawę ustalone przez poprzedników. Mimo to umowę z Towingiem dwukrotnie przedłużano. Teraz kierowcy definitywnie pożegnali firmę na tych parkingach. Wywieziono już budki parkingowych. Od wczoraj kierowcy za postój muszą płacić w parkomatach. Niektórzy się cieszą, że parkowanie staniało. Inni narzekają jednak, że zlikwidowano strzeżone parkingi. - Zostawiałam tam samochód, bo miałam pewność, że będzie bezpieczny. Tymczasem pod parkomatami zwykle nie ma miejsca. W okolicy brakuje zaś strzeżonych parkingów - ubolewa pani Ewa z Nowego Światu. W Śródmieściu, m.in. pod pl. Powstańców, pl. Trzech Krzyży pod Emilii Plater mają powstać parkingi podziemne. Inwestycje te wciąż się jednak opóźniają.

Słowa kluczowe parkowanie pojazdów Warszawa