
(Fot.: PD@N 325-10©JM)^ Nowy Rok, zaraz zapadnie zmrok, ale rano trzeba będzie wszystkie te samochody skrupulatnie odśnieżyć. Pamiętajmy o tym.
Poniżej kolejne patenty na wciąż trudniejsze warunki atmosferyczne.
Jeśli auto nie zapali, próbować metody "na hol" lub "popych"? Uruchamiając silnik "na popych" czy metodą "na hol" można zerwać pasek rozrządu. Jest to niebezpieczne szczególnie w przypadku jednostek wysokoprężnych, które od ostatniej wymiany paska przejechały już praktycznie cały dopuszczalny przebieg. Warto wiedzieć, że podczas zapalania na "popych" przeskoczyć może nawet łańcuch rozrządu, ponieważ z powodu niskiego ciśnienia oleju w pełni nie działa jeszcze jego hydrauliczny napinacz.
Czy zrezygnować z używania hamulca pomocniczego zimą? Po całonocnym postoju zimą hamulec pomocniczy może przymarznąć. Ale czy z tego powodu mamy go nie używać, ryzykując że samochód przesunie się i np. uderzy w inny pojazd? Jedynym rozsądnym sposobem na mróz jest wizyta w warsztacie i kontrola układu hamulca pomocniczego. Wymiana linki, oczyszczenie oraz przesmarowanie tylnych zacisków hamulcowych z pewnością pomoże przetrwać zimę bez większych problemów.
Stosować rozruch na kable? Im młodszy samochód, tym bardziej trzeba uważać. W ostateczności lepiej jednak odpalać samochód kablami niż "na hol". Uwaga! Kluczowe znaczenie ma tutaj jakość przewodów. Im droższe i grubsze, tym lepsze. Tanie, cienkie przewody potrafią się nawet stopić!
Stosować podkładkę pod wycieraczki? Wystarczy tylko raz oderwać przymarzniętą wycieraczkę od szyby, żeby zniszczyć jej delikatną, czasami wielowarstwową krawędź roboczą. Na noc pod wycieraczki można podłożyć choćby gazetę, ale najlepiej zaopatrzyć się w specjalną podkładkę (ceny od 10 do 30 zł). Oprócz ochrony wycieraczek oszczędzamy także samą szybę - rano nie trzeba jej skrobać, a tym samym nie zostanie ona porysowana. Szkoda, że wciąż tylko nieliczni producenci samochodów oferują elektryczne podgrzewanie przedniej szyby (m.in. Ford, Renault, Land Rover). W naszym klimacie to rozwiązanie bardzo się przydaje.
Smarować uszczelki, bo dzięki temu drzwi nie przymarzną? Smarowanie pomaga. W dobrych serwisach mechanicy smarują uszczelki drzwiowe gratis, w ramach każdego przeglądu okresowego. To bardzo dobry zwyczaj, ponieważ nawet w najnowszych samochodach jeśli drzwi przymarzną i oderwiemy je na siłę, uszczelki możemy rozerwać. Jeśli samochodem opiekujemy się we własnym zakresie, pamiętajmy, by po wizycie w automatycznej myjni dokładnie wytrzeć uszczelki wszystkich drzwi i bagażnika, a także same drzwi oraz pokrywę bagażnika. Po myciu nacierajmy też uszczelki specjalnym środkiem.