Przegląd prasy

Pijący pasażerowie

29 października 2007

Coraz więcej osób skarży się na pasażerów bezkarnie pijących alkohol w tramwajach czy autobusach. Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku obiecuje, że zwróci uwagę kontrolerom Renomy, aby alarmowali Straż Miejską, gdy zobaczą takiego podróżnego. Okazuje się, że strażnicy miejscy doskonale znają ten problem. - Funkcjonariusze specjalnie jeżdżą tramwajami i autobusami, żeby w razie czego zareagować - przyznaje Paweł Kwiatkowski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku. - Latem mieliśmy taki przypadek, że mężczyźni pijący piwo byli agresywni wobec funkcjonariuszy, którzy zwrócili im uwagę, ale po wezwaniu posiłków sytuację udało się opanować. Zdarza się, że motorniczy zadzwoni i zgłosi nam problem, a wtedy podjeżdżamy kilka przystanków dalej po pasażera - dodaje. A przecież w tramwajach nie można nawet... jeść. - Obowiązuje zakaz wnoszenia do pojadów napojów i jedzenia, ale nie jest to karalne - mówi Izabela Kozicka-Prus, rzecznik prasowy Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku. - Trudno żeby motorniczy wiedział, co dzieje się w drugim wagonie. W takiej sytuacji najlepiej gdy pasażer poinformuje motorniczego, że ktoś pije piwo czy nieodpowiednio się zachowuje - dodaje. Z kolei kontrolerów z firmy Renoma interesuje tylko to, czy pasażer ma bilet, czy jedzie na gapę. - Kontrolerzy nie są upoważnieni do wystawiania mandatów, ale obiecuję, że za pośrednictwem firmy Renoma zwrócimy uwagę, aby w sytuacji gdy zobaczą osobę pijącą piwo, od razu alarmowali Straż Miejską - mówi Alicja Kraska, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku (ZTM zleca Renomie kontrolę biletów - red.). Warto dodać, że od początku tego roku w Gdańsku podjęto 11 tys. interwencji związanych z piciem alkoholu w miejscach publicznych. Wystawiono ponad 3 tys. mandatów i 8 tys. pouczeń. W Trójmieście obowiązuje zakaz spożywania napojów alkoholowych w miejscach publicznych na terenie miasta, a szczególnie na ulicach, chodnikach, skwerach, parkach, placach zabaw, plażach, podwórzach ogólnodostępnych, w tunelach i oczywiście w środkach komunikacji miejskiej. Kto mimo zakazu pije piwo, na przykład na ławce w parku, musi się liczyć z grzywną nakładaną przez Straż Miejską. Wynosi ona 100 zł.