
(Fot. PD@N: 482-3-8)
O pijanych kierowcach nieco inaczej, już nie o tych pewnych siebie siadających za kierownicę, ale o tych w zakładach karnych i aresztach śledczych – pisze “Dziennik Bałtycki”. Dowiadujemy się, iż w zakładach karnych i aresztach śledczych podległych Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Gdańsku przebywają 603 osoby, które trafiły za kraty, bo na bani wsiadły za kółko. 36 osadzonych jadąc na podwójnym gazie spowodowało wypadek. 28 więźniów wsiadło w stanie wskazującym i zabiło lub ciężko zraniło człowieka. Terapeuci uświadamiają im, że nawet najmniejsza ilość alkoholu za kierownicą jest zgubna. Wielu dopiero wówczas odkrywa, że wpadło w sidła nałogu. - Izolacja dla niektórych z nich to najwyższy czas, aby rozpoznać problem i przemyśleć nieodpowiedzialne zachowania - mówi mjr Robert Witkowski, rzecznik gdańskiej Służby Więziennej. Więzienni wychowawcy i psychologowie nie kryją: praca z takimi osobami nie zawsze jest łatwa. Zaangażowani w terapię podkreślają, że charakterystyczne dla uzależnionych od alkoholu więźniów jest to, że starają się często pomniejszać swój problem. Szukają usprawiedliwień, nawet najbardziej niesamowitych. - Nie chcą go dostrzec, nazwać po imieniu, mimo że właśnie są w więzieniu za to, że dwa, trzy czy cztery razy popełniali przestępstwa pod wpływem alkoholu i byli za to sądzeni - podkreśla Witkowski. Realizowane są zajęcia o charakterze edukacyjno-korekcyjnym. W spotkaniach bierze udział jednorazowo od 10 do 15 osadzonych - tłumaczy Robert Witkowski. Pod okiem ekspertów także ci skazani za jazdę na podwójnym gazie uświadamiają sobie swoje nieodpowiedzialne zachowanie. I tak terapeuci, np. za pomocą specjalnych okularów - ALKOgogli, demonstrują wpływ promili na zmysły i postrzeganie. Ważnym etapem uświadamiania jest również podkreślenie zjawiska tzw. zgubnego kaca. By - jak wyjaśniają eksperci - kilka godzin snu, prysznic i śniadanie po wcześniej spożytym alkoholu przestały być złudną wymówką, że bezpiecznie można wsiąść za kierownicę. - Uświadamiamy także, że pijany kierowca jest potencjalnym zabójcą, że jego ofiarą padają również rodziny osób codziennie potrącanych na polskich drogach - podkreślają psychologowie. Czy skorzystają z nich także na wolności? Czy wsiądą za kierownicę po spożyciu kieliszka...