Stanisław O., 59-letni instruktor nauki jazdy ze Sławna, spowodował po pijanemu wypadek. Jak podaje sławieńska policja, mężczyzna, mając 1,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadził Fiata Punto, który uderzył w jadącego z przeciwnej strony dostawczego Mercedesa. Stanisław O. z ogólnymi obrażeniami trafił do szpitala. Trzem osobom podróżującym mercedesem, nic się nie stało. - Fiat zjechał gwałtownie na przeciwległy pas jezdni, którym jechaliśmy. To były ułamki sekund - relacjonował na miejscu wypadku na gorąco kierowca mercedesa. - Nie miałem szans uciec. Samochód uderzył w nas czołowo. - Stanisław O. został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi podinsp. Krzysztof Mojsym, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Sławnie. - Wynik: 1,9 promila alkoholu. Oprócz tego, kierowcy pobrano także krew do badania na zawartość alkoholu. Jak dodaje Mojsym, policjanci zatrzymali 59-latkowi prawo jazdy. Stanisław O. Wiadomo, że jest on instruktorem nauki jazdy w Sławnie. Stanisława O. ma swoją, diametralnie się różnią wersję wypadku. Kwestią sporną jest moment wypicia alkoholu.Kierowca przyszedł do redakcji "Dziennika Bałtyckiego" i przedstawił swój przebieg zdarzeń z feralnego wieczoru i zaprzeczył - jak mówił - jakoby jechał będąc pijanym. - Policja poddała mnie badaniu alkomatem w koszalińskim szpitalu po ponad 1,5 godzinie od wydarzenia się wypadku - powiedział redakcji Stanisław O. - I tego wyniku nie neguję. Tyle, że gdy jechałem fiatem to byłem trzeźwy. Alkohol wypiłem po wypadku. Za spowodowanie wypadku po pijanemu grozi do trzech lat więzienia oraz utrata prawa jazdy, a także wykreślenie z rejestru instruktorów nauki jazdy.