
(Fot.: PD@N 462-38)
Jak informował rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Tadeusz Konkol, w Słupsku doszło o wypadku, w efekcie którego zawaliła się część budynku mieszkalnego. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do wybuchu mogło dojść na skutek uszkodzenia znajdującej się na zewnątrz budynku skrzynki gazowej przez przejeżdżający samochód. W związku z wypadkiem zatrzymano 32-letniego kierowcę osobowego forda, który prawdopodobnie uderzył w znajdującą się na budynku skrzynkę gazową, powodując rozszczelnienie instalacji. Mężczyzna był nietrzeźwy. Miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Według wstępnych oględzin budynku przeprowadzonych przez inspektora nadzoru budowlanego. kamienica nie nadaje się do odbudowy i prawdopodobnie będzie wyburzona. Kierowca samochodu przyznał się do uderzenia w budynek, usłyszał już dwa zarzuty. Jeden z nich to prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, a drugi to nieumyślne spowodowanie zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Za popełnione czyny grozi mu od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna wyszedł już na wolność. Ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Musi wpłacić 10 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.