Przegląd prasy

Pijany żeglarz też traci prawo jazdy

7 lipca 2008

Mieszkaniec Sławna (37 lat) szalał w nocy łodzią z silnikiem elektrycznym po jeziorze Kłączno w gminie Studzienice i straci za to... prawo jazdy. Może nawet trafić do więzienia. Gdy już się wyszalał, przybił do brzegu, a tam czekali policjanci. Sprawdzili alkotestem czy jest trzeźwy. Wydmuchał aż 2,1 promila. A to oznacza bardzo poważne kłopoty - nawet do 2 lat pozbawienia wolności. - Odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Nie ma tu znaczenia czy ktoś w takim stanie kieruje samochodem, czy pływa łódką. Złamał prawo i poniesie konsekwencje, a jedną z nich jest utrata prawa jazdy - zaznacza Roman Krakowiak, oficer prasowy policji w Bytowie – doniósł “Dziennik Bałtycki”.