Przegląd prasy

Po pomoc dzwońcie na 112

24 października 2006

W Katowicach otwarto Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Pod numerem 112 dyżurują dyspozytorzy policji, pogotowia i straży pożarnej. Dzięki systemowi GPS widzą wszystkie patrole i karetki jeżdżące po mieście i na miejsce zdarzenia wysyłają te, które są najbliżej. Sercem CPR-u jest ogromny, przeszklony pokój, w którym pracują dyspozytorzy policji, pogotowia, straży pożarnej oraz straży miejskiej. Sierżant Adam Harazin z uwagą wpatrywał się wczoraj w cyfrową mapę miasta, po której niczym mrówki przemieszczały się niebieskie ikony radiowozów. System GPS informuje go nawet o numerach budynków, przed którymi się zatrzymują. - Na miejsce zdarzenia wysyłam ten patrol, który jest w danej chwili najbliżej - mówił sierż. Harazin stukając palcami w aktywny ekran monitora. Każdy radiowóz ma komputer. Kilka sekund później dyspozytor otrzymał SMS-em potwierdzenie przyjęcia zgłoszenie interwencji. Jadący na akcję funkcjonariusze drogą elektroniczną dostają natomiast informacje o zdarzeniach, jakie wcześniej miały miejsce pod danym adresem. Wiedzą, czego mogą się tam spodziewać. Po zakończeniu akcji SMS-em wysyłają informację o jej przebiegu. Dodatkowo radiowozy wyposażono w elektroniczny system antynapadowy. Jeżeli ktoś zaatakuje funkcjonariuszy lub ukradnie im auto (były takie przypadki), informacja od razu trafi do centrum. - Wtedy wyślemy im pomoc lub zdalnie wyłączymy silnik w samochodzie - wyjaśniał Krzysztof Kwiatkowski, wiceszef katowickiej policji.