Wykręcony w Częstochowie numer 112 odzywa się w Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Kosztowało 3 mln zł, obsługuje miasto i powiat częstochowski. - Telefon jest kierowany na jedną z ośmiu linii. Może się zdarzyć, że wszystkie są zajęte i telefonujący usłyszy komunikat, by poczekał. W najgorszym razie po mniej więcej minucie powinien zgłosić się dyżurny - przekonuje płk Stanisław Słyż, naczelnik Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Przyznaje, że system identyfikuje numer osoby dzwoniącej. Nie ma jednak procedur nakazujących oddzwanianie, gdy ktoś zniecierpliwiony zrezygnuje z połączenia. - Uznajemy, że taka osoba nie chce już pomocy - mówi płk Słyż. Pułkownik twierdzi, że w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia w Częstochowie numer 112 działa wzorowo. Komunikat o zgłoszonym wypadku natychmiast wyświetla się na komputerach stanowisk dowodzenia straży pożarnej, policji i straży miejskiej. Niestety, czasem ludzie blokują linie, dzwoniąc z błahymi pytaniami. Tymczasem numer ratunkowy 112 jest przede wszystkim przeznaczony dla wypadków, gdzie pomoc wymaga współpracy wielu służb ratowniczych. To dlatego nadal funkcjonują dotychczasowe numery alarmowe 997, 998, 999 - przekonuje. Słyż dodaje: - A tak właściwie wszystkie pretensje należy kierować do wojewody śląskiego. Zgodnie z ustawą o ratownictwie medycznym od 1 stycznia 2007 roku to on jest odpowiedzialny za funkcjonowanie Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Tymczasem wojewoda nie tylko nie przejął centrum, ale przestał je finansować. Przed wejście w życie ustawy dostawaliśmy pieniądze z urzędu wojewódzkiego, a od ubiegłego roku już ani grosza. A to ok. 100 tys. zł rocznie. Paradoksalnie Częstochowa utrzymuje w całości zadanie przynależne wojewodzie. W listopadzie 2007 roku Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości za opóźnienia przy wprowadzaniu unijnych przepisów o jednym europejskim numerze alarmowym 112. Jak teraz podaje na swej stronie internetowej Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, pracę rozpoczął międzyresortowy zespół, który ma przygotować system "112" w Polsce. Projekt zakłada utworzenie 16 wojewódzkich centrów obsługi zgłoszeń alarmowych i jednego dla Warszawy. Ostatecznie system ma być wdrożony do końca 2010 roku.