Łódzki “Express ilustrowany” prezentuje trójkołowy pojazd konstrukcji Wojciecha Kawalca. Pojawia się na ulicach potężny purpurowoczerwony Redwing (ang. czerwone skrzydło) budzi respekt zarówno swym wyglądem, jak i miarową basową pracą silnika. To jedyny taki egzemplarz na świecie, bo pabianiczanin zbudował go sam. Powstał trochę dla zabawy - tłumaczy pan Wojciech. - Zawsze uwielbiałem motocykle, postanowiłem więc zbudować coś własnego i niepowtarzalnego, co będzie budziło ciekawość i zachwyt innych. Trójkołowy Redwing powstał na bazie kultowego modelu motocykla hondy o nazwie gold wing. Z oryginału pozostał jednak tylko tył, silnik i niektóre elementy korpusu. Skompletowanie zestawu części wymagało wielu wizyt w różnych warsztatach i na szrotach. Manewrowanie pojazdem nawet na najbardziej zatłoczonych parkingach i ulicach jest łatwe. Na jednym baku paliwa można przejechać nawet 400 km, zakładając, że nie przekroczymy magicznej granicy 120 km na godzinę.
(Fot.: PD@N 309-14)