
(Fot.: PD@N 444-65)
Po zderzeniu z mercedesem kierowca wysiadł z pojazdu, odkręcił półlitrową butelkę cytrynówki i zaczął pić duszkiem. Wypił pół litra wódki i puszkę piwa - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl. - Mój ukochany samochód jest skasowany - tłumaczył swoje zachowanie kierowca skody. I tu niespodzianka - policja sprawdza teraz, czy kierowca pił alkohol jeszcze przed kolizją. Ma takie możliwości. - Jesteśmy to w stanie wykryć. Nie wykonujemy tylko jednego badania, a kilka. Dzięki nim możemy sprawdzić, kiedy alkohol był spożywany i w jakiej ilości - zapewnia rzecznik Komendy Stołecznej Policji.