Przegląd prasy

Policja szybciej zbada kierowców narkomanów

4 września 2007

Drogówka już nie będzie musiała czekać kilka godzin, by potwierdzić, czy osoba prowadząca auto zażywała narkotyki. W tym tygodniu dostanie specjalne testery, które pozwolą na kontrolę kierowcy zaraz po zatrzymaniu – czytamy w “Rzeczpospolitej”. W niedzielę po południu na ul. Białostockiej policjanci zatrzymali do kontroli drogowej daewoo. Kierowca nie miał zapiętych pasów. - Jego zachowanie wskazywało, że jest pod wpływem środków pobudzających, dlatego zdecydowali się go przebadać - opowiada Agnieszka Hamelusz z północnopraskiej komendy. Alkomat wykazał u 20-letniego Piotra O. wynik zerowy, dlatego funkcjonariusze pojechali z mężczyzną do Szpitala Praskiego. Tam od Piotra O. pobrano próbkę moczu. Badania wykazały, że mężczyzna jest pod wpływem kokainy. Noc spędził w policyjnym areszcie, a w poniedziałek postawiono mu zarzuty z art. 178a par. 2 kodeksu karnego, czyli jazdy pod wpływem środków odurzających, za co grozi do dwóch lat więzienia. Zatrzymano też prawo jazdy mężczyzny – relacjonuje gazeta. Policja nie posiada statystyk, jak dużo kierowców zatrzymuje pod wpływem narkotyków. Tylko na samej Pradze-Północ w ciągu miesiąca jest kilka takich przypadków. Od czerwca do sierpnia na Woli złapano 21 kierowców po narkotykach, a na Śródmieściu w tym samym czasie 15. - Jeśli podejrzewamy, że jakiś kierowca może prowadzić pod wpływem narkotyków, zawsze trafia na badania do Szpitala Praskiego, a dopiero po uzyskaniu wyników stawiane są mu zarzuty karne - opowiada Tomasz Oleszczuk, rzecznik śródmiejskiej komendy. Kierowcy najczęściej spożywają marihuanę lub amfetaminę, sporadycznie też inne narkotyki. Tomasz Oleszczuk dodaje, że zdarza się, że policja poza zarzutami jazdy pod wpływem narkotyków, jeśli znajdzie u kierowcy choć odrobinę środków odurzających, stawia też zarzut ich posiadania, za co grozi do trzech lat więzienia. Wkrótce policjanci będą mogli już na miejscu kontroli przekonać się, czy kierowca nie używał narkotyków. Komenda Główna Policji za środki unijne z programu sektorowego "Transport" zakupiła 70 tys. testerów do wykrywania narkotyków, z czego ok. 3,5 tys. sztuk trafi do stołecznej drogówki. - Policjanci dostaną je jeszcze w tym tygodniu - mówi rzecznik warszawskiej policji Marcin Szyndler. Policja przez długi czas nie mogła używać narkotesterów, bo nie pozwalały jej na to przepisy. - W lipcu weszła wżycie znowelizowana ustawa o ruchu drogowym, która pozwala już na dodatkowe przebadanie krwi lub moczu kierowcy po wcześniejszym użyciu narkotestera. Wcześniej nie było to możliwe - tłumaczy insp. Michał Czeszejko-Sochacki, dyrektor Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP. Zakupione 70 tysięcy urządzeń zdaniem policji wystarczy na pół roku badań. Potem Komenda Główna Policji chce kupić nowe urządzenia. Będzie walczyć o zdobycie na ten cel środków z unijnego programu "Infrastruktura i ochrona środowiska".

Słowa kluczowe narkotesty policja