Podczas papieskiej wizyty na Jasnej Górze chrzest bojowy przechodzi policyjne mobilne centrum dowodzenia. Biała nieoznakowana furgonetka renault wygląda jak wóz do przewozu mebli, ale w środku naszpikowana jest elektroniką, którą do tej pory mogliśmy oglądać w filmach sensacyjnych. Samochód z wyposażeniem kosztował ponad 600 tys. zł. W samochodzie jest kilka kamer (w nocy działają na podczerwień) na teleskopowym wysięgniku. Rejestrują obraz na odległość do 3 km. Są tu również mikrofony kierunkowe, które wyłapują rozmowy prowadzone nawet sto metrów od wozu. “Dzięki łączności satelitarnej w terenie można rozmieścić kilka dodatkowych kamer bezprzewodowych, z których obraz będzie odbierany w wozie. Stałą obsługę stanowi dwóch przeszkolonych funkcjonariuszy oddziałów prewencji. Mają do dyspozycji faks, telefony (w tym satelitarny), radiostację, internet. Mogą utrzymywać łączność nawet z kilkuset funkcjonariuszami” - mówi Adam Jachimczak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.