Przegląd prasy

Pomysł na ogólnodostępne alkomaty

2 marca 2008

Ogólnodostępne alkomaty na stacjach benzynowych chciałby wprowadzić podinspektor Zbigniew Rogala, naczelnik wydziału ruchu drogowego Wielkopolskiej Komendy Policji. Chodzi o to, by każdy kto pił wcześniej alkohol, a wybiera się jako kierowca w drogę, mógł sprawdzić, czy zawartość alkoholu w jego organizmie nie przekracza dozwolonych norm i czy może siąść za kierownicę bez narażania innych na niebezpieczeństwo, a siebie na kłopoty z prawem. Obecnie, jeśli ktoś ma wątpliwości co do tego, musi właściwie zdać się na własną intuicję. Czasami takie osoby przychodzą do komend policji i proszą o przebadanie - relacjonuje Rogala, który wcześniej był zastępcą naczelnika sekcji ruchu drogowego w Lesznie i pamięta takie przypadki. - Policjanci z reguły ulegają tym prośbom, ale tak naprawdę nie mają podstawy prawnej, by to robić. Ogólnie dostępne alkomaty rozwiązałyby ten problem. Oczywiście zainteresowane osoby, jeśli mają wątpliwości co do swego stanu, będą musiały na stacje benzynowe podjechać taksówkami - zastrzega. Pomysł z pozoru skomplikowany do zrealizowania, w rzeczywistości nie wymaga wielkich nakładów. Wystarczy bowiem, że podchwyci go któraś z wielkich firm posiadających sieć stacji benzynowych. - Wtedy pozostanie dogadanie się z dystrybutorem alkomatów, co do wypożyczenia czy leasingu urządzeń - podpowiada podinspektor Rogala. - Dystrybutor będzie miał pieniądze z dzierżawy, a stacja benzynowa ze sprzedaży jednorazowych ustników do badania. Przedstawiłem ten projekt dwóm dużym firmom, czekam na odpowiedź. Zakup alkomatu to nie jest duży wydatek. W internecie najtańsze z wymiennymi ustnikami można kupić już za 150-200 zł. Kierowcy, którym opowiedzieliśmy o pomyśle, są zachwyceni - relacjonuje “Głos Wielkopolski”.

Słowa kluczowe alkomaty pijani kierowcy