
(Fot.: PD@N 320-3)
Portal www.poznajpasażera.pl powstał po to, by przełamać lody między pasażerami pociągów, autobusów i tramwajów. Pomysł utworzenia portalu społecznościowego dla użytkowników komunikacji miejskiej i międzymiastowej zrodził się w głowie Piotra Bławickiego. Na co dzień pracuje dla agencji fotograficznej, wcześniej kierował działem foto w ,,Super Expressie". Po godzinach wykorzystuje internet, żeby zintegrować podróżujących. Portal poznajpasażera.pl ma już ponad 4,5 tys. użytkowników. - Chodzi o to, żeby przejazdy środkami komunikacji nie były nudne. Po co bezczynnie gapić się w okno, skoro można uciąć pogawędkę z towarzyszami. Samotne czekanie na przystanku też jest bez sensu - wyjaśnia Bławicki. Dodaje, że portal stworzył nie tylko po to, żeby w autobusie było miło i sympatycznie. Ważne są też względy bezpieczeństwa. - Nieraz byłem świadkiem sytuacji, kiedy kieszonkowiec sięga po portfel podróżnego. Pewnie nie tylko ja widziałem podobne zdarzenia. Łatwiej zareagować, jeśli choćby z widzenia znamy okradaną osobę - tłumaczy. W portalu mamy bazę kilkudziesięciu miast. Autor umieścił tu także Zieloną Górę i Gorzów. Wystarczy zalogować się i wybrać linię, z której się korzysta. Inni jej użytkownicy pojawią się sami. Można też myszkować w spisie PKS-ów i pociągów. Ta opcja umożliwia ,,namierzenie" osób, które podróżują do Sulechowa, Nowej Soli, Gorzowa, itd. Bławicki twierdzi, że cieszy się, że warszawiacy już złapali bakcyla. - Wprawdzie nie zawiązały się z tego żadne małżeństwa, ale fajnych kumpli niektórzy zyskali. Najwięcej użytkowników mieści się w przedziale 20-30 lat - obserwuje Bławicki. Oprócz odszukiwania znajomych pasażerów na portalu można przesyłać sobie filmy, korespondować i dyskutować na forum. - Użytkownicy nie uprawiają jakieś bezmyślnej grafomanii, tylko proponują ciekawe rozwiązania dotyczące poruszania się po mieście. Wpadli np. na pomysł, żeby pasażerowie, którzy mają ochotę się poznać, dali o sobie znać za pomocą np. naklejki. Odzywają się też kierowcy, którzy życzą sobie osobnej zakładki - opowiada Piotr.