Pytanie: Proszę powiedzieć, jak mam dostarczyć towar do sklepu (w poczekalni PKS), gdy wzdłuż krawężnika na jezdni jest napis "BUS"? Po telefonicznym zgłoszeniu (faktu postoju) przez kierowcę PKS policja chce mnie ukarać mandatem. Czy to normalne? Jeśli trzeba, dostarczę plan sytuacyjny.
Odpowiedź: Jeżeli PKS oddał do Pana dyspozycji część swego lokalu w celu urządzenia tam sklepu, który w założeniach zapewne miał służyć pasażerom tego przewoźnika, powinien samodzielnie lub wspólnie z Panem ustalić w agendzie miasta, zajmującej się organizacją ruchu drogowego, jak można tam dostarczać towar.
Słowa "policja chce mnie ukarać" rozumiem, że policja przedstawiła Panu propozycję przyjęcia mandatu, a nie wymierzyła karę w postaci mandatu. To są dwa różne stany. Policja bowiem nie proponuje mandatu, a wymierza karę w postaci mandatu. Przy czym podstawą wymierzenia kary jest stwierdzenie przez jej funkcjonariusza faktu naruszenia prawa. Stwierdzenie faktu naruszenia prawa przez osobę przypadkową (nie funkcjonariusza policji) ma charakter informacji lub zwykłego donosu i może służyć jako podstawa, co najwyżej, do poddania dalszej obserwacji osoby, na którą doniesiono by potwierdzić lub oddalić zarzut naruszania prawa.