Przegląd prasy

Postój na pasach

3 marca 2008

Senator Bronisław K., zaparkował swoją hondę civic niemal na środku katowickiego Rynku. A w dodatku na pasach. Mimo kartki umieszczonej na podszybiu samochodu, która informowała kim jest jego właściciel, katowicka straż miejska zakuła jego auto w kajdany, czyli założyła na kole opaskę blokującą. Senator w jednak nie protestował. Nie targował się ze strażnikami i za przewinienie drogowe zapłacił 100 złotych mandatu. Za podobne przewinienie, strażnicy, po rozmowie wychowawczej inkasują jednak zwyczajowo 50 złotych. W katowickiej Straży Miejskiej “Dziennik Zachodni” dowiedział się, że w przypadku ewidentnego złamania przepisów, jak na przykład postoju na pasach, żaden identyfikator umieszczony na podszybiu samochodu nie ma znaczenia. Mandat i tak trzeba jednak zapłacić. Okazuje się jednak, że ten sposób ma wielu swoich gorących zwolenników. Spodziewają się, że informując o swoich danych unikną kary.

0f877acd2245586fec40f4e77686ebe1a0a9db00