W województwie lubuskim powstaje elektroniczna platforma paliwowa, gdzie policja, inspekcja handlowa i inne służby będą się wymieniać informacjami o stacjach benzynowych. System sprawdził się już w Zachodniopomorskiem, gdzie wykryto aż 104 nielegalne stacje benzynowe – donosi “Gazeta Wyborcza Gorzów”. Pod auspicjami wojewody Heleny Hatki powstaje drugi w Polsce system monitoringu rynku paliw. Jego zadaniem jest zapewnienie wymiany informacji pomiędzy instytucjami zajmującymi się udzielaniem koncesji i służbami odpowiedzialnymi za kontrole stacji paliw. Komputerowa baza zawierać będzie informacje o lokalizacji wszystkich stacji benzynowych w Lubuskiem, dane adresowe każdej stacji, a także informacje o właścicielu koncesji, sprzedawanych na stacji paliwach oraz rozmiarach i rodzajach znajdujących się tam zbiorników. Pierwsza w Polsce elektroniczna platforma paliwowa od ponad roku funkcjonuje w Zachodniopomorskiem. Dane o wszystkich podmiotach handlujących paliwami gromadzą tam wspólnie kontrolerzy Urzędu Regulacji Energetyki, Izba Celna, inspekcja handlowa, policja, a nawet ABW. Podobnie będzie w Lubuskiem. - W jednej chwili możemy sprawdzić całą przeszłość stacji benzynowej i jej właściciela: począwszy od tego, czy ma koncesję na prowadzenie działalności, kończąc na tym, ile razy był karany za sprzedawanie paliwa złej jakości - wyjaśnia Witold Kępa, dyrektor szczecińskiego oddziału Urzędu Regulacji Energetyki, który współtworzyć będzie także platformę paliwową w naszym województwie. - Do tej pory wymiana tych informacji była sformalizowana i długotrwała. W tej chwili dostęp do nich jest prosty i błyskawiczny - tłumaczy Kępa. - Wymiana informacji między członkami systemu odbywać się będzie drogą elektroniczną - tłumaczy rzecznik wojewody Małgorzata Nowak. Instytucje i służby, które uzyskają dostęp do bazy danych, same będą mogły aktualizować zawarte w niej informacje. - Pojawi się możliwość umieszczania w trybie pilnym informacji o wszystkich odkrytych nieprawidłowościach - dodaje Nowak. Pierwszy etap tworzenia lubuskiej platformy już się rozpoczął. Na spotkaniu w Urzędzie Wojewódzkim zapadła decyzja o zinwentaryzowaniu wszystkich stacji paliw znajdujących się w Lubuskiem. Podobna inwentaryzacja w Zachodniopomorskiem zakończyła się wielkim sukcesem - odkryto, że obok blisko 600 koncesjonowanych stacji benzynowych działają aż 104 stacje bez zezwolenia. - Oficjalnie te stacje nie istniały, więc trudno było je kontrolować, zbierać o nich jakiekolwiek informacje - mówi dyrektor Witold Kępa. Sprawy nielegalnych stacji szczeciński URE skierował do sądu grodzkiego. W efekcie część przedsiębiorców wystąpiła o koncesje. - Tylko w pierwszych dwóch miesiącach istnienia platformy działalność zalegalizowało 50 podmiotów - mówi Marek Bronicki, komendant lubuskiej policji, który dwa lata temu jako zastępca komendanta wojewódzkiego w Szczecinie był jednym z pomysłodawców stworzenia zachodniopomorskiej platformy paliwowej. - Największym sukcesem było właśnie ograniczenie szarej strefy. Kilkadziesiąt osób chciało zalegalizować swoją działalność, gdy dowiedziało się, że instytucje kontrolujące rynek paliwowy zjednoczyły swoje siły - dodaje Bronicki. Ale sukcesów jest więcej. Dzięki platformie paliwowej szczecińskiemu URE udało się doprowadzić do końca proces odebrania koncesji kilku właścicielom stacji, którzy notorycznie sprzedawali paliwo złej jakości. - Dzięki platformie mogliśmy sprawdzić, który właściciel został przyłapany na chrzczeniu paliwa po raz pierwszy, a który jest recydywistą. A gdy kolejne kontrole potwierdzają, że paliwo nie spełnia standardów, jest to już podstawa do odebrania koncesji - mówi Witold Kępa.
Powstaje elektroniczna platforma paliwowa
26 marca 2008