Kierowca złapany w Niemczech z ponad 1,6 promila alkoholu we krwi, by starać się o odzyskanie utraconego prawa jazdy, musi przejść testy medyczne i psychologiczne. Wykażą one m.in., czy jest uzależniony od alkoholu. Dla wielu kierowców, którzy nie wylewają za kołnierz, jedynym wyjściem jest więc zdanie egzaminu za granicą, w tym także w Polsce. Np. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w leżącym nieopodal granicy Gorzowie Wielkopolskim każdego tygodnia do egzaminu przystępuje średnio ośmiu Niemców (zdawalność wynosi około 40 proc.), a w Zgorzelcu w 2005 roku wydano Niemcom 40 praw jazdy.
Polskie prawa jazdy są honorowane u zachodnich sąsiadów na równi z niemieckimi. Jednak jeśli obywatel Niemiec chce przystąpić u nas do egzaminu, musi wykazać, że przez ostatnie pół roku był zameldowany w Polsce i okazać kartę pobytu. Obcokrajowiec zdający egzamin musi też wypełnić specjalny druk. Znajdują się na nim m.in. pytania, czy nie posiada prawa jazdy i czy nie zostało mu odebrane wyrokiem sądu. Niemcy zawsze udzielają tu negatywnej odpowiedzi. A my nie mamy obowiązku sprawdzać, czy zgodnie z prawdą – mówi Zbigniew Józefowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Drogowego w Gorzowie Wlkp.