Przegląd prasy

Prawo jazdy „na księdza”

24 maja 2011

060f5261cc0123d23a0824669bfd66174321d501

(Fot.: PD@N 389-9)

 

Dziennikarze “Super Expressu” podjęli próbę prowokacji dziennikarskiej podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy. Ten, który oblał egzamin w gdańskim PORD, za kolejnym razem przebrał się za księdza.Fałszywemu kapłanowi udało się zaliczyć egzamin. Zadania na placu wykonał bezbłędnie, gorzej z jazda po mieście. Dziennikarz kilka razy zapomniał o włączeniu kierunkowskazu, zdarzało mu się patrzeć na dźwignię zmiany biegów zamiast na jezdnię, podczas zawracania samochód zgasł mu aż 5 razy! - relacjonuje zainteresowany. Egzaminator miał wykazać się jednak niespotykaną wyrozumiałością i nie przerwał egzaminu - tak napisał “Super Express”. Początkowo dziennik sugerował, iż PORD zamierza sprawę skierować do sądu. Jak dowiedzieliśmy się z “dobrze poinformowanych źródeł” dziennikarz w przebraniu księdza zdał egzamin, jednak podczas egzaminu popełnił tylko kilka nieprawidłowości, jest dowód - nagranie egzaminu. Istnieje też film z pierwszego egzaminu, przypomnijmy - niezdanego, kandydat na kierowcę i tu wystąpił w tym samym przebraniu. Chyba dziennikarze zapomnieli o fakcie, iż egzaminy od kilku lat są nagrywane. Czy prowokacja udała się?

Słowa kluczowe egzamin na prawo jazdy WORD