Wyładowane ziemią ciężarówki stanęły na estakadzie do przejazdu z ul. Płowieckiej do Trasy Siekierkowskiej. To najdłuższy w Polsce i najwyższy w Warszawie wiadukt. Ma 730 metrów długości i 14 metrów wysokości. Osiem ważących po 27 ton ciężarówek przetestowało inną - o 300 metrów krótszą - estakadę, którą kierowcy będą jeździli w przeciwnym kierunku. W ten sposób dobiega końca seria prób obciążeniowych u zbiegu Trasy Siekierkowskiej, Ostrobramskiej i Płowieckiej (pięć innych estakad przeszło testy już wcześniej). -Do 24 maja wykonawca ma czas na skończenie prac i zgłoszenie estakad do odbiorów technicznych. W czerwcu zaczną nimi jeździć kierowcy - mówi wiceszef Zarządu Dróg Miejskich Mirosław Kazubek. Do przyszłego tygodnia robotnicy skończą montaż ekranów akustycznych i latarni i uprzątną teren. Estakady to kluczowa część odcinka Trasy Siekierkowskiej między ul. Bora-Komorowskiego i Płowiecką. Jego budowa kosztowała 166 mln zł (część pieniędzy dała UE). ZDM wciąż nie ogłosił przetargu na budowę ronda u zbiegu ul. Grochowskiej, Marsa, Płowieckiej, Ostrobramskiej i Trasy Siekierkowskiej oraz wiaduktów wzdłuż Marsa. Powód -konflikt z właścicielami autokomisu przy Płowieckiej, którzy nie zgadzają się na zaproponowaną przez miasto wycenę gruntu. Według Kazubka ZDM od miesięcy bez skutku czeka na decyzję lokalizacyjną od wojewody. Po jej uzyskaniu drogowcy mają wszcząć procedurę wywłaszczeniową.