Przegląd prasy

Projekt podatku ekologicznego - opinie cd.

Autor: Gazeta Prawna, Rzeczpospolita

26 kwietnia 2005

Według proponowanej ustawy obowiązek płacenia "zielonego" podatku miałby każdy, kto po raz pierwszy rejestruje w Polsce samochód, a jego wysokość zależeć będzie od pojemności silnika i norm emisji spalin. Te będą ustalane na podstawie dokumentów samochodu.

Opinia Krajowej Izby Gospodarczej do projektu ustawy o podatku ekologicznym od samochodów (26.4.2005 r.)

KIG negatywnie ocenia przedstawiony projekt ze względu na jego fiskalny charakter. Wprowadzenie tego podatku spowoduje przede wszystkim wzrost kosztów inwestycji. Odczują to szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa, które używają pojazdów samochodowych w zaopatrzeniu. Szczególnie mocno dotknie to przedsiębiorstwa, które pojazdy ciężarowe i ciężarowo-osobowe eksploatują jako pojazdy zaplecza technicznego. Wprowadzenie tego podatku spowoduje też wzrost ubezpieczenia komunikacyjnego, którego wysokość składki zależy od wartości pojazdu średnio o około 300 PLN w skali roku, jeżeli podatek ten będzie zwiększał wartość pojazdu.

Wprowadzenie nowego podatku dla firm znacznie zwiększy poziom fiskalizmu.

Krajowa Izba Gospodarcza chce przypomnieć, że każda konstrukcja podatkowa bądź fiskalna, która faktycznie prowadzi do ograniczenia handlu wewnątrzwspólnotowego lub dyskryminacji towarów pochodzących z innych krajów członkowskich UE, jest niezgodna z prawem wspólnotowym.

Należy podkreślić, że projekt ustawy o podatku ekologicznym od samochodów z pewnością negatywnie wpłynie na koniunkturę na rynku sprzedaży nowych i używanych samochodów, z uwagi na znaczne podwyższenie kosztów zakupu.

Wprowadzenie dodatkowych, wynikających z projektu ustawy o podatku ekologicznym opłat, jest ograniczeniem handlu wewnątrzwspólnotowego, co wyraźnie zasugerowała Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego, w dniu 20 kwietnia br., w treści swojego stanowiska dotyczącego poboru na terytorium RP podatku akcyzowego od używanych samochodów sprowadzanych z zagranicy.

Odnosząc się do szczegółowej problematyki proponowanych zmian uważamy, że przedstawiony do konsultacji projekt ustawy zawiera cały szereg błędów natury prawno-legislacyjnej.

W związku z powyższym uważamy, że:

negatywnie ocenić należy fakt objęcia podatkiem wyłącznie noworejestrowanych samochodów, stare samochody jeżdżące po polskich drogach pozostają poza przedmiotem opodatkowania. negatywnie należy ocenić również fakt nałożenia na kupującego dodatkowych obowiązków związanych z nabyciem samochodu: obliczenie podatku, wypełnienie deklaracji, zapłata podatku, przedłożenie potwierdzenia zapłaty celem rejestracji pojazdu;zdecydowanie negatywnie należy ocenić fakt objęcia podatkiem ekologicznym samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Obecnie samochody te nie są objęte podatkiem akcyzowym. Rozszerzenie zakresu podmiotowego proponowanego podatku na tę grupę pojazdów spowoduje podwyższenie kosztów nabycia samochodu o około 2.000 zł, co spowoduje ograniczenie popytu na zakup tego typu pojazdów ze strony drobnych i średnich przedsiębiorców.

Dodatkowo proponuje się :

Za przyjęcie, jako podstawy do określenia wartości normy EURO emisji spalin samochodów i związanej z tym wysokości podatku dla samochodów sprowadzonych z obszaru Unii Europejskiej - roku produkcji.

Dopuszczenie potwierdzenia poziomu EURO i określenie związanej z tym wysokości podatku na podstawie dokumentu wydanego przez producenta pojazdu lub jego upoważnionego przedstawiciela lub dokumentu wydanego przez jednostkę upoważnioną do badań homologacyjnych na podstawie dostarczonej dokumentacji. Wymóg dotyczyłby zarówno samochodów, sprowadzanych z obszarów, jak i spoza obszaru UE;

Wykreślenie w art.11 pkt.2ppkt.2 łańcucha wyrazów "-lub odpowiadającymi im Dyrektywami Wspólnoty Europejskiej, wskazanymi w dokumentach, na podstawie których jest ustalana wysokość podatku". Pozwoli to na uniknięcie dowolnej interpretacji poziomu EURO wynikającego z przywołanej dyrektywy UE przez osobę określającą wysokość podatku. Zadanie to wypełniane byłoby przez upoważnioną jednostkę badawczą;

W przypadku braku możliwości określenia rodzaju EURO (patrz ww.), proponuje się jako podstawy do naliczenia podatku, braku normy EURO, według art.11 pkt.1 ppkt.1. Zatem dla samochodów sprowadzanych spoza obszaru UE niezbędne byłoby przedstawienie dokumentu, określonego w punkcie 2 niniejszej opinii. W przypadku braku takiego dokumentu, naliczanie podatku następowałoby w wysokości, tak jakby samochód ten nie spełniał normy EURO (najwyższa stawka podatku). Ten punkt zastąpiłby art.11 pkt. 4 projektu ustawy;

W przypadku, gdyby podatnik udowodniłby, że nabyty przez niego samochód spełnia wyższy poziom EURO, przedstawiając wiarygodny dokument, określony według pkt.2 niniejszej opinii, niż wynikający z rocznika produkcji, określenie wysokości podatku następowałoby według dokumentu. Ten punkt zastąpiłby art. 11.pkt 5 projektu ustawy. Usunięcie obecnego brzmienia art.11 pkt.5 projektu ustawy jest niezbędne, gdyż proponowana metodyka badań nie wyczerpuje badań, umożliwiających prawidłowe określenie spełnienia wymagań dla danego poziomu EURO. Samochody posiadające niższy poziom EURO, będą mogły z powodzeniem być zakwalifikowane do wyższego poziomu EURO, według proponowanej w projekcie ustawy metodyki badań;

Nazwa w tytule ustawy sugerowałaby, że jest to podatek ekologiczny. Zatem, wpływy uzyskane z tego podatku powinny być w całości przeznaczone na wydatki związane z zapewnieniem zrównoważonego rozwoju i zachowaniem ekosystemów, zdegradowanych emisją spalin z pojazdów samochodowych. Zatem, niezbędne jest określenie właściwego zarządzającego funduszem np. NFOŚiGW, powstałego z zebranego podatku ekologicznego według zasad określonych w przedmiotowym projekcie ustawy.