W Opolu wystartowała kampania skierowana przeciwko pijanym kierowcom.Chcemy przede wszystkim propagować zdrowy rozsądek za kierownicą. Uwrażliwiać mieszkańców miasta na ten problem. Wszyscy musimy dbać o to, by nietrzeźwi kierowcy nie prowadzili samochodów - mówi Maciej Kędra z komendy miejskiej policji. Razem z policjantami kampanię organizują urząd miasta i fundacja Pro Lege. - Rok temu podobna kampania prowadzona była w całym kraju, jednak w województwie nie była zbyt odczuwalna. Teraz po raz pierwszy z takim natężeniem działania mówiące o tym problemie będą prowadzone w Opolu - zapowiada Marcin Kosmala, dyrektor fundacji Pro Lege.
Kampania ruszyła w piątek. - Patrole skontrolowały kilkudziesięciu kierowców. Badaliśmy oczywiście ich trzeźwość i na szczęście nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń. Przy okazji kierowcy otrzymują od nas ulotki i breloczki z hasłem kampanii "Prowadzę - jestem trzeźwy" - mówi Maciej Kędra. - Takich akcji związanych z patrolami będzie więcej - dodaje. Na tym jednak kampania się nie kończy. - Od soboty rozpoczynamy rozklejanie plakatów w całym mieście. Pojawią się na słupach ogłoszeniowych w centrach handlowych i na tylnych szybach autobusów. Akcja potrwa do końca sierpnia - dodaje dyrektor Pro Lege. - Nie bez powodu kampania ruszyła teraz. Wakacje to czas, kiedy wyjeżdżamy na urlopy. A dla wielu osób relaks wiąże się też z alkoholem. Chcemy więc mocno w tym czasie zasygnalizować problem - tłumaczy Kędra. Statystyki policyjne wciąż przerażają. Tylko do maja tego roku na opolskich drogach zatrzymano ponad 2,2 tys. nietrzeźwych kierowców. Spowodowali 17 wypadków, w których zginęły trzy osoby. - Ludzie nie doceniają niebezpieczeństwa. A przecież wsiadając za kierownicę pod wpływem alkoholu, narażają nie tylko siebie, ale i swoich pasażerów, rodzinę, przyjaciół. Mamy nadzieję, że ta kampania znacznie poprawi świadomość mieszkańców Opola. Bo przecież tutaj także wiele zależy od pasażerów. Nie możemy się zgadzać na to, by samochód, którym jedziemy, prowadził nietrzeźwy kierowca. W takich sytuacjach należy reagować radykalnie. Jeżeli nie ma innego wyjścia, nawet zadzwonić po policję. Wiem, że ten pomysł może zostać źle przyjęty, ale powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że w ten sposób możemy uratować komuś życie - mówi Maciej Kędra. Opolska akcja jest częścią ogólnopolskiej kampanii organizowanej przez Business Consulting oraz Duszpasterstwo Trzeźwości Archidiecezji Katowickiej. W Opolu finansuję ją urząd miasta. - Pieniądze przekazane zostały z grantów pochodzących z funduszu antyalkoholowego. To w sumie 40 tys. zł - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola.
Prowadzę - jestem trzeźwy
26 czerwca 2009