Wrocław jako pierwsze miasto w Polsce wydaje wojnę kierowcom, którzy bezmyślnie utrudniają życie sobie i innym. Chodzi o tych, którzy na siłę wjeżdżają na skrzyżowania, choć doskonale wiedzą, że nie będą mogli ich opuścić. We wrześniu ruszy pilotażowy program walki z tą plagą. Na początek krzyżowanie ul. Powstańców Śląskich i Swobodnej zostanie zamalowane kolorem pomarańczowym. W ten sposób powstanie specjalna strefa, w którą kierowca nie będzie mógł wjechać, wiedząc, że nie zdąży jej opuścić – tłumaczy Grażyna Nosek z magistratu. Program zaproponowało nam Stowarzyszenie Linia Życia. Jeśli się sprawdzi, pomarańczowe prostokąty pojawią się we wszystkich newralgicznych miejscach – dodaje. Skrzyżowanie będzie obserwowane przez fachowców z wydziału inżynierii miejskiej oraz patrole policyjne. Policjanci najpierw będą pouczać, a potem wlepiać mandaty. - Za tarasowanie skrzyżowań grozi nawet 300 zł mandatu i aż 6 punktów karnych – przestrzega Paweł Petrykowski (40 l.) z dolnośląskiej policji.
Paweł Zawadzki, prezes Stowarzyszenia Linia Życia: Stowarzyszenie powstało 4 lata temu. Jego celem jest propagowanie wiedzy na temat oznakowania poziomego oraz możliwości poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Stąd nazwa Linia Życia. Z jednej strony chodzi o wykres pracy serca, symbolizujący uratowane ludzkie istnienie, a z drugiej o linie rysowane na drodze, które mogą ocalić czyjeś życie. Aktualnie stowarzyszenie skupia ok. 20 przedsiębiorstw. Są to najwięksi w branży producenci nowoczesnych materiałów oraz firmy świadczące usługi w zakresie oznakowania poziomego. Współpracujemy też z wieloma instytucjami i podobnymi stowarzyszeniami z całej Europy.