W sytuacji, gdy serwisujemy samochód regularnie, wizyta w warsztacie przed wakacyjną podróżą nie jest niezbędna. Wystarczy tylko pamiętać o podstawowych czynnościach, jak sprawdzenie ciśnienie powietrza w ogumieniu, ilość płynów eksploatacyjnych i stanu oświetlenia - mówi Adrian Ciszewski z serwisu Dukiewicz Auto Styl. Zanim wyruszymy w dłuższą podróż, powinniśmy skontrolować poziom oleju w silniku, płynu chłodzącego i hamulcowego oraz uzupełnić płyn w spryskiwaczu, obejrzeć ogumienie (jeżeli głębokość rzeźby bieżnika jest mniejsza niż 2 mm, lepiej wymienić opony). Kontroli wymaga również ciśnienie w gumach. Niedopompowane opony wolniej reagują na manewry kierownicą, a na mokrej jezdni znacznie łatwiej tracą przyczepność, w rezultacie zwiększając ryzyko wpadnięcia auta w poślizg. Skontrolujmy również koło zapasowe. Sprawdzić należy nie tylko działanie wszystkich świateł, ale też klosze lamp. Pęknięcia mogą powodować wnikanie wody do wnętrza reflektora, co może doprowadzić do jego uszkodzenia. Popatrzmy na stan przewodów zapłonowych, pasków klinowych i zacisków akumulatora, pióra wycieraczek (zniszczone nie będą dostatecznie usuwać np. owadów z szyby). Przy samochodach, które nie są regularnie serwisowane bezwzględnie należy sprawdzić stan podzespołów bezpośrednio wpływających na bezpieczeństwo (układ hamulcowy, kierowniczy, zawieszenie). Szczegółową kontrolę tych podzespołów najlepiej przeprowadzić w specjalistycznym warsztacie.