W Dolinie Rospudy nie będzie dużych przejść dla zwierząt - tak wynika z ogłoszonego przez drogowców przetargu – jak informuje “Gazeta Wyborcza”. Minister środowiska, zgadzając się na budowę obwodnicy Augustowa przez chronioną Dolinę Rospudy, postawił drogowcom kilka warunków. Podstawowym było wybudowanie dwóch przebiegających nad drogą, szerokich na 60 m przejść dla zwierząt. Tymczasem w ogłoszonej w ubiegłym tygodniu prekwalifikacji przetargowej, która jeszcze przed uzyskaniem pozwolenia na budowę ma wyłonić kilku najtańszych wykonawców, o szerokich przejściach nie ma ani słowa. Przewiduje ona tylko jedno i to zaledwie kilkunastometrowe. Jeżeli w lesie nie będzie dla nich przejść, zaczną wchodzić na jezdnię. A to oznacza wypadki, w których ginąć będą również ludzie - uważa profesor Włodzimierz Jędrzejewski z Pracowni Badań Ssaków PAN w Białowieży.