Drogowcy pokazując tragiczne statystyki śmiertelnych wypadków chcieli poruszyć wyobraźnię... Tak zwane zegary śmierci przez dwa minione dni ustawili drogowcy na krajowej "dziewiątce” w dwóch powiatach, aby przestrzec kierujących. Na kilometrowym odcinku edukacyjnym ograniczono prędkość. Niewielu zwalniało. Dostali mandaty. Ogólnopolską akcję przeprowadza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w tym roku happening w ramach działań społecznych "Drogi zaufania - bezpiecznych osiem” dotarł do województwa świętokrzyskiego. Jednak okazuje się, że niedzielna akcja zadziałała na wyobraźnię niewielu kierowców – komentuje “Echo dnia”. Tylko nieliczni jechali obowiązującą tu prędkością - 40 kilometrów na godzinę. Opatowscy policjanci mieli pełne ręce roboty. Co rusz zatrzymywali auta, ewidentnie przekraczające dozwoloną szybkość. Jeden z kierujących jechał grubo ponad 80. Stróże prawa wręczyli młodemu mężczyźnie 300-złotowy mandat i osiem punktów karnych. Podobne stawki otrzymali też inni. Jak zapewnia kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w województwie świętokrzyskim stan bezpieczeństwa ruchu w tym i w przyszłym roku zmieni się na drodze numer 7 Warszawa - Kielce - Kraków i numer 9 Radom - Ostrowiec - Rzeszów. W najbardziej newralgicznych punktach drogowcy zainstalują nowe konstrukcje (łączne 15 sztuk) pod policyjne fotoradary. Przejścia dla pieszych oświetlą dodatkowe lampy, a skrzyżowania doczekają się modernizacji. Tymczasem w ramach programu "Bezpiecznych osiem” pojawi się oświetlenie 28 dotąd ciemnych przejść dla pieszych. Aktywne znaki na 14 wysepkach i wielu łukach dodatkowo zmniejszą ryzyko nieszczęścia. Na węźle Chęciny w ciągu drogi nr 7 zamontowane zostaną bariery ochronne oddzielające pasy ruchu. Na realizację programu poprawy bezpieczeństwa ruchu kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otrzymał w tym roku 5,6 miliona złotych.