Radary krótkiego zasięgu (zamontowane w pojeździe i działające wtedy, gdy pojazd jest w ruchu) wykrywałyby kolizję na odległość i automatycznie uruchamiały system hamowania. Komisja Europejska zdecydowała o otwarciu dla nich częstotliwości 24 GHz. Decyzja wejdzie w życie w połowie 2005 r. Jak poinformował Koncern Daimler-Chraysler radary służyć mają zwiększeniu bezpieczeństwa jazdy i wykonywania manewrów dzięki stałej kontroli przestrzeni dokoła samochodu w promieniu do 20 metrów. Jeśli jakikolwiek obiekt znajdzie się zbyt blisko samochodu urządzenie zaalarmuje o tym kierowcę za pomocą sygnału dźwiękowego. Rozwiązanie to może być przydatne nie tylko w czasie parkowania ale też w trudnych warunkach na drodze (mgła, korki itd.) Daimler-Chrysler zostanie prawdopodobnie pierwszym producentem samochodów z tego typu wyposażeniem.
Młodszy inspektor Mariusz Wasiak, naczelnik Wydziału Koordynacji Służby Prewencyjnej w KGP: "Technika może rzeczywiście przyjść bezpieczeństwu z pomocą. Mógłby to być sposób na zasypianie za kierownicą, dużą mgłę, silne opady czy niespodziewany korek lub wypadek, który zdarzył się tuż przed nami. Jednak jest też pewne niebezpieczeństwo: kierowcy mogą bezgranicznie zawierzyć urządzeniu i jeździć dużo szybciej."