Przegląd prasy

Rowerzysta całoroczny: co ze ścieżkami?

21 grudnia 2010

c45c4e973271f3434ef8f6c8e94ef043bf81f829

(Fot.: PD@N 369-11)

 

Z zainteresowaniem zapoznaliśmy się z lister tzw. rowerzysty całorocznego, polecamy Państwa rozwadze tę lekturę:Jestem rowerzystą całorocznym, tzn. jeżdżę także w zimie. Zeszłej zimy drogi rowerowe nie były odśnieżane. W tym roku jest lepiej, ale paradoksalnie nic to nie zmienia. Drogi dla samochodów odśnieża się i posypuje solą. Wskutek tego, po pewnym czasie, są mokre i czarne, a śnieg na poboczu to błoto pośniegowe (bardzo miękkie, które rozjeżdżą każde koła, nawet najlżejsze, jak rowerowe). Na drogach rowerowych jest inaczej. Śnieg jest usuwany, ale tylko przez niewielki spychacz. Nawet ładnie to wygląda, ale jeździć jest bardzo niebezpiecznie. Dlaczego? Bo nie sypie się ich solą. Skutek jest taki, że zostaje najbardziej zmrożona, dolna warstwa śniegu. Oprócz tego nieraz na całej drodze rowerowej występują grudy śniegu i lodu, które stanowią naprawdę zagrożenie dla małych i lekkich kół rowerowych. W zeszłym sezonie zdarzało mi się na tym przebijać opony. Po tym doświadczeniu nie tylko kupiłem opony bezprzebiciowe, ale przestałem jeździć tymi pięknie odśnieżanymi drogami rowerowymi. Także w miarę bezpieczna jazda rowerem w zimie w Poznaniu to jazda w weekendy - po drogach samochodowych.