Przegląd prasy

Sytuacja w przemyśle motoryzacyjnym

13 czerwca 2012

8d6a6c7f4aa31264a9f0f03e3c78f686cfe82037

(Fot.: PD@N 431-47jm)

Obradowała Komisja Infrastruktury Sejmu RP - posiedzenie nr 39. Przedmiotem obrad była informacja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Ministra Gospodarki na temat aktualnej sytuacji w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce. Wśród zabierających głos: prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś; prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych Alfred Franke; podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Grażyna Henclewska; sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Tadeusz Jarmuziewicz; prezes Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów Adam Małyszko; ekspert do spraw konsumenckich Małgorzata Niepokulczycka; posłowie Lucjan Pietrzczyk; Jerzy Polaczek; Józef Racki; przewodniczący Zbigniew Rynasiewicz; Bogdan Rzońca; Jerzy Szmit; Monika Wielichowska; Michał Wojtkiewicz; Stanisław Żmijan. Prezes Alfred Franke przedstawił prezentację, która była inspiracją do podjętej dyskusji. Mówił: kedy państwo kupujecie nowy samochód, w 80% składa się on z części, które właśnie pochodzą od niezależnych producentów części motoryzacyjnych, czyli pochodzą od firm, które reprezentuje nasze stowarzyszenie. Bezpośrednio od producentów samochodów pochodzi 20% części, tzn. oni są wytwórcami, producentami części. Pokazuje to, jak olbrzymi jest wkład rynku w tworzenie motoryzacji. Można powiedzieć, że współtworzą samochody i również naprawiają samochody, gdyż 73% wizyt we wszystkich warsztatach motoryzacyjnych w Polsce to wizyty w warsztatach niezależnych, czyli takich, które pośrednio reprezentuje nasze stowarzyszenie. Kontynuował: Liczba miejsc pracy - to też wydaje się bardzo istotne - tworzona przez niezależny rynek motoryzacyjny, czyli producentów, dystrybutorów, warsztaty to 225 tys. miejsc pracy. Natomiast producenci samochodów utworzyli około 30 tys. miejsc pracy.Liczba firm działających na niezależnym rynku motoryzacyjnym to aż 27 tys. Ciekawe jest to, że w sumie w Polsce mamy troszkę ponad 17.000 tys. kierowców. 15 600 tys. kierowców korzysta z usług niezależnych warsztatów. A więc zobaczcie państwo, że większość kierowców korzysta z usług niezależnych warsztatów. Niemal 90% korzysta z usług niezależnych warsztatów. Z warsztatów autoryzowanych korzysta około 1700 tys. osób. Głównie są to nowe samochody, samochody na gwarancji, samochody służbowe. Dlaczego motoryzacja wymaga bardzo przejrzystych uregulowań? Dlatego, że jest bardzo specyficzną dziedziną, którą niełatwo jest zrozumieć przez swoją specyfikę działania. Jest bardzo dynamiczną dziedziną rozwijającą się olbrzymim tempie. Ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo ludzi, ma znaczący wpływ na ochronę środowiska. Wydatki przeciętnego gospodarstwa domowego związane z motoryzacją są bardzo znaczące. W związku z tym, jeżeli chodzi o legislację prawną, nie może być wątpliwości, dlatego że ścierają się interesy wielkich koncernów samochodowych z tysiącami małych firm, które są po prostu bezradne w tego typu starciu. Dyrektywa nr 46 z 2007, która wprowadza jednolite ramy dla całej Unii Europejskiej w kwestiach rynku motoryzacyjnego. W samej preambule dyrektywy jest mowa o tym, że środki z dyrektywy dotyczące homologacji powinny mieć zastosowanie jedynie do ograniczonej liczby części zamiennych. Chciałbym podkreślić, że jest to powiedziane już w preambule. Tylko do ograniczonej liczby części. Jest też mowa o tym, że należy dążyć do sprawiedliwej równowagi pomiędzy bezpieczeństwem, ochroną środowiska, konsumentem, producentem części i dystrybutorem części zamiennych.Podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Grażyna Henclewska:Oceniając sytuację przemysłu motoryzacyjnego w Polsce w tym roku, musimy spojrzeć też... Mamy dane za pełny rok ubiegły, kiedy sprzedaż nowych samochodów była niższa o 12% niż w roku poprzednim. Sprzedaż wyniosła 275 tys. Jeżeli chodzi o importowane samochody używane, było ich mniej niż w poprzednim, czyli 2010 roku, o ponad 9%. Zarejestrowano ich ponad 650 tys. Jeżeli chodzi o produkcję samochodów, było to 825 tys. samochodów osobowych i dostawczych. Było to o 7% mniej niż w roku 2010. Chciałabym powiedzieć, że ze wstępnych informacji, które były zbierane bezpośrednio od producentów na początku ubiegłego roku, kiedy oceniali perspektywy całego roku 2011, przewidywano 900 tys. samochodów, ale spadki sprzedaży też na dużych rynkach europejskich zmusiły polskich producentów do weryfikacji planów produkcyjnych. Generalnie cały rok 2011 był rokiem spadków zarówno produkcji samochodów osobowych, jak i też nowych oraz importu używanych.Sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Tadeusz Jarmuziewicz:Naszym zamiarem przy ustawie homologacyjnej było absolutnie literalne wdrożenie dyrektywy. W związku z tym będziemy bardzo wdzięczni, jeżeli państwo pracując z nami nad tym projektem, wskażecie nam, gdzie literalność ta została zachwiana. Od razu powiem o jednej rzeczy. W ramach przedłożenia i dbania o literalność wdrożenia jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju uwagi. Chciałbym, żebyście państwo zrozumieli. W najlepszej wierze wdrażamy dyrektywę.

Kontynuowanie dyskusji zaplanowano na dzień następny, na posiedzenie podkomisji pod kierownictwem poseł Wielichowskiej, której przedmiotem działania będzie właśnie analiza tzw. ustawy homologacyjnej. Na to spotkanie zaproszonych zostało ponad trzydziestu przedstawicieli strony społecznej.