
(513-35)
Redakcja “Dziennika Bałtyckiego” analizuje ceny szkoleń kandydatów na kierowców. Dowiadujemy się, iż na Pomorzu kurs może kosztować już pomiędzy 900-950 pln. W dalszej części swojej analizy stawia pytanie o sztuczne zaniżanie opłat? Odpowiada na nie w sposób następujący: spadek cen to skutek ostrej konkurencji wśród szkół jazdy i nowych przepisów. Od stycznia bowiem kursanci nie muszą przechodzić w ośrodkach szkolenia kierowców kursu teoretycznego. I tu jakoby pojawia się możliwość działań konkurencyjnych, o czym czytamy dalej: część pomorskich szkół jazdy zwietrzyła dobry interes i chce przyciągnąć większą liczbę kursantów. Na kurs bez teorii można się zapisać za ok. 200 zł mniej niż do tej pory - mówi nam jeden z instruktorów. - W przypadku niektórych ośrodków szkolenia cena bez teorii ustalana jest indywidualnie. Kurs można odbyć już za 950 zł, a nawet 900 zł. I tu pojawia się często zgłaszana wątpliwość o możliwość przeprowadzenia rzetelnego szkolenia za tę cenę. I czy te ceny nie są zaniżane sztucznie przez szkoły, które chcą zaszkodzić konkurencji. - Taka stawka za kurs jest zwyczajnie nieopłacalna. Optymalnie wynosi ona 1200-1300 zł. Na nowych przepisach ośrodki szkolenia kierowców mogą zaoszczędzić grosze, ale na pewno nie zrezygnują w całości z prowadzenia zajęć teoretycznych z wykładowcami. Niższa w ostatnim czasie cena paliwa również nie ma kluczowego wpływu na cenę kursu. Ośrodki proponujące stawki poniżej 1000 złotych muszą na czymś oszczędzać. Najczęściej tym elementem jest niestety po prostu okrojenie programu szkolenia - tłumaczy Roman Stencel, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców.