Przegląd prasy

Test cukierka z alkoholem

11 marca 2011

59b97ad7978243152dbb7f8bf2b45c2c30047b9d

(Fot.: PD@N 380-14)

 

Dziennikarze “NOWIN” testowalizachowanie organizmu po różnych produktach zawierających alkohol. W eksperymencie wziął udział 30-letni kierowca, ważący 84 kg, mierzący 182 cm wzrostu.

Dzień pierwszy: czekoladki z likierem i jabłka:Uczestnik eksperymentu zjadł pięć sztuk (10 dkg) wiśni w likierze oblanych czekoladą. Według etykietki, słodycze zawierały 5 procent alkoholu.Policyjny alkosensor pokazał 0,31 promila alkoholu. Zgodnie z zasadą, badanie powtórzono po kwadransie. Wynik: 0,0. Po kilku godzinach kierowca zjadł cztery jabłka. Bezpośrednio po spożyciu alkomat pokazał trzy zera.

Dzień drugi: płyn do zębów na bazie alkoholu oraz piwo i wódka:Dziennikarz zjadł obfite śniadanie, a następnie umył i wypłukał zęby popularnym płynem na bazie alkoholu.Badanie na policji wykonano kilka minut później. Wynik - 0,4 promila. Po kwadransie urządzenie wskazało trzy zera. Po południu uczestnik eksperymentu szybko wypił półlitrowe piwo. Piętnaście minut później wydmuchał 0,36 promila. Po kolejnym kwadransie wynik wzrósł do 0, 48 promila. O 0,28 przekroczył dopuszczalną dawkę. Kolejny test – sprawdzenie wyniku po wypiciu 50 ml czystej wódki. Podobnie jak w przypadku piwa, dwa badania w odstępie 15 minut potwierdziły zawartość alkoholu w organizmie. Co ciekawe, po pierwszym dmuchaniu było go jednak 0,37 promila, a po drugim już tylko 0,23 promila.

Wniosek:Eksperyment dowodzi, że alkomatu nie da się oszukać. Czekoladki, cukierki, pralinki nadziewane alkoholem mają go tak mało, że po zjedzeniu można usiąść za kierownicę. Przeszkodą nie jest też płukanka do ust. Nawet, jeśli patrol drogówki zatrzyma nas chwilę po myciu zębów, powtórne badanie potwierdzi, że jesteśmy trzeźwi. - Inaczej organizm reaguje na napoje wyskokowe. Nawet niewielka dawka może się kończyć utratą prawa jazdy. Dlatego po wypiciu choćby jednego piwa czy kieliszka wódki nie warto ryzykować. - Jednego jestem pewien. Po piwku, które, jak twierdzi wielu kierowców, jest dopuszczalną dawką, za kółko nie wsiądę. Lepiej wziąć taksówkę i nie ryzykować – komentuje wyniki testu dziennikarz “NOWIN”.

Słowa kluczowe alkohol alkomaty pijani kierowcy