(Fot.: PD@N 397-1jm)
^ Na foto oczywiście nie Płock, to ulice Dubaju (stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich), popatrzcie Państwo co zainstalowano na przejściu, i oceńcie, czy jest bezpieczne.
(Fot.: PD@N 397-35)
^ Na tym foto już Płock i efekt akcji “Bezpieczne przejście – bezpieczeństwo w całej linii”. W jej ramach Miejski Zarząd Dróg w Płocku właśnie tak oznakował 12 przejść dla pieszych.
W Płocku drogowcy zaczęli specjalną biało-czerwoną masą oznakowywać przejścia dla pieszych. Zabezpieczyli w ten sposób 12 zebr. - Wielu kierowców jeździ na pamięć. Kontrastujące ze sobą kolory na przejściach dla pieszych bardziej będą zwracać ich uwagę - tłumaczy dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Piotr Gryszpanowicz. - Taki element na jezdni jest lepiej przez nich postrzegany i przestrzegany - dodaje. Nałożona na przejście dla pieszych dwukolorowa specjalna masa odbija światło reflektorów pojazdów z powrotem w kierunku, z którego snop napływa. Do oznakowania przejść w kontrastowych kolorach jest wykorzystywana technologia znakowania chemoutwardzalnego strukturalnego grubowarstwowego. Technologia ta polega na nieregularnym nakropieniu na jezdnię specjalnej masy. Dzięki temu powstają na jezdni puste przestrzenie, które nie są wypełnione masą. Ma to następujące zalety: ułatwia odbieranie wody z opadów, skuteczniej odbija światło emitowane z reflektorów samochodowych w kierunku powrotnym do kierowcy oraz dzięki nieregularnej strukturze charakteryzuje się najwyższym stopniem szorstkości ze wszystkich rodzajów oznakowań. Niebezpiecznych przejść jest więcej, ale leżą one na zniszczonych nawierzchniach, które czeka remont i ułożenie nowego asfaltu. Za kolorowe oznakowanie przejść MZD zapłaci sześciokrotnie więcej niż za konwencjonalne pomalowanie pasów (metr kwadratowy kolorowej masy kosztuje 50 zł, pomalowanie farbą zaś - 8 zł). Jednak na wymalowane zebry można dostać najwyżej 9 miesięcy gwarancji, na wykonane z masy - trzy lata.