Przegląd prasy

To zdecydowanie śmieszny wyrok

15 maja 2015

 

57effb090b0c7142fb7c277eccce6e7cffa17a5a

(517-6)

Przed sądem w Radomiu stanął 30-letni Krzysztof I., sprawca wypadku ze skutkiem śmiertelnym (4.4.2015) na ul. Szarych Szeregów. Kierowca opla vectry potrącił na pasach 18-letnią Marionę i jej koleżankę. Pierwsza z dziewcząt zginęła, druga trafiła z licznymi obrażeniami, do szpitala. Oskarżony jechał prawym pasem jezdni, ignorując samochód na lewym pasie, którego kierowca zatrzymał się przed przejściem, więcej wjechał na przejście z prędkością 110 km/godz. Prokuratura zarzuciła Krzysztofowi I. spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i zażądała dla niego kary dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat, grzywny w wysokości 3 tys. zł, nawiązki w wysokości 150 stawek dziennych po 10 zł, pozbawienia prawa do prowadzenia pojazdów na pięć lat oraz pokrycia kosztów procesowych. Oskarżony przyznał się do winy. Jako oskarżyciele posiłkowi w sprawie występują ojciec 18-latki oraz matka jej młodszej koleżanki. Zażądali oni wyższej kary dla sprawcy tragicznego wypadku. - Oskarżony w rzeczywistości nie odczuje tej kary, której żąda prokurator. To śmieszna kara. - Mój klient nie jest zabójcą, nie zabił 18-letniej Marioli, ponieważ nie zrobił tego celowo i świadomie, ale spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Nie uciekł z miejsca zdarzenia, próbował pomóc poszkodowanym - mówił obrońca Krzysztofa I.

Sąd Rejonowy wydał wyrok skazując Krzysztofa I. na karę dwóch lat pozbawienia wolności, w zawieszeniu na pięć lat. Zakazano mu prowadzenia pojazdów przez pięć lat. Orzeczono także nawiązki na rzecz matki i ojca zmarłej po 10 tysięcy złotych oraz pięć tysięcy złotych dla Pauliny. Krzysztof I. został także zobowiązany do zapłacenia po 730 złotych tytułem zwrotu kosztów oskarżycieli posiłkowych oraz pokrycia kosztów procesu - blisko cztery tysiące złotych.