Plan wdrożenia euroopłat to tylko zasłona dymna dla zniesienia winiet dla ciężarówek — grzmią transportowcy. I blokują trasy. Batalia o nowelizację ustawy o drogach publicznych przeniosła się wczoraj z Sejmu na polskie szosy. Przewoźnicy zaprotestowali przeciwko planom zniesienia winiet dla ciężarówek i przywrócenia opłat na autostradach. Ustawa ma być podstawą prawną dla wprowadzenia od 2013 r. systemu opłat elektronicznych. Transportowcy uważają, że to tylko zasłona dymna dla skasowania korzystnych dla nich winiet. Ministerstwo Infrastruktury przymierza się do wprowadzenia systemu opłat opartego na technologii mikrofalowej, w którym fale radiowe lokalizują kierowcę, kiedy wjeżdża on na płatną trasę. Z analiz resortu wynika, że kosztowałby on — bagatela — 1 mld zł. Jednak dalsze rozwijanie tradycyjnego systemu poboru — z bramkami — kosztowałoby tyle samo. Takie kalkulacje nie przekonują autostradowych operatorów – przeczytaliśmy w “Pulsie Biznesu”.