Relacja “Gazety Wyborczej” z ćwiczeń na drodze: Strażacy, policjanci i lekarze trenowali na autostradzie A2, jak sprawnie reagować w trakcie wypadku drogowego. Dla utrudnienia ćwiczeń wybrano najgorszy scenariusz, w którym znalazło się również zagrożenie skażenia środowiska. Akcja rozpoczęła się o godz. 10.05. Jeden z kierowców podróżujących autostradą zauważył wypadek. Natychmiast zadzwonił pod numer 998. Strażacy poinformowali pozostałe służby: policję i pogotowie. Straż pożarna ze Strykowa i Zgierza po kilku minutach zjawiają się na miejscu. Według scenariusza, samochód osobowy wpadł w poślizg i uderzył w jadącą cysternę z ropą. Ranne są dwie dziewczyny z opla. Jedna ma złamaną nogę i jest nieprzytomna, druga ma uraz klatki piersiowej i rozciętą głowę. Straż natychmiast rozpoczyna akcję ratunkową. Niestety, drzwi auta nie można otworzyć. Trzeba użyć specjalistycznych nożyc do rozcinania blachy. W tym samym czasie okazuje się, że z cysterny wypływa ropa i przedostaje się do rzeki, która przepływa pod mostem. Sytuacja jest bardzo niebezpieczna i dla rannych, i dla strażaków. Na miejscu zjawia się karetka pogotowia i policja, która zabezpiecza miejsce wypadku. W tym czasie auto zostaje otwarte. Wycięte zostały drzwi oraz dach pojazdu. Lekarz sprawdza stan zdrowia dziewczyn. Dziura w cysternie zostaje zabezpieczona specjalną łatą przymocowaną linami. Aby doszło do jak najmniejszego skażenia rzeki Moszczenica i zbiornika, do którego wpływa, strażacy budują specjalną zaporę ze słomy. - Działa jak filtr, który świetnie zatrzymuje ropę - tłumaczy Waldemar Mrulewicz, zastępca komendanta PSP w Zgierzu i jednocześnie zastępca dowódcy Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Zgierzu. Ropa, która przedostała się do zbiornika, zostanie usunięta przez jednostki z Łodzi, Tomaszowa Mazowieckiego i Piotrkowa Trybunalskiego. - Dzięki takim ćwiczeniom możemy zapoznać się z warunkami, dojazdami i infrastrukturą autostrady - mówi Mrulewicz. - Jeśli naprawdę dojdzie do podobnego wypadku, będziemy wiedzieć, na co musimy być przygotowani. Działa to również na wyobraźnię strażaków. Po takich ćwiczeniach wyjeżdżają na akcję z mniejszym stresem, ponieważ wiedzą, co ich czeka. Ćwiczenia były przeprowadzone na budowanym odcinku autostrady A2, który ma być obwodnicą Strykowa. Dzięki temu nie trzeba było zamykać ruchu.