Przegląd prasy

U nich szybciej i łatwiej zdać egzamin

6 listopada 2008

Do Zielonej Góry na egzaminy prawa jazdy coraz częściej przyjeżdżają kursanci z sąsiednich województw. Efekt? Kolejki rosną, a zdawalność spada - donosi “Gazeta Wyborcza”. Sytuacja trwa od kilku miesięcy. Jeszcze we wrześniu swoje dokumenty przyniosło 3,7 tys. przyszłych kierowców. Już w październiku wszystkich zdających było ponad 4,1 tys. - Do tej pory miesięcznie mieliśmy wzrost zdających o ok. 8 proc. We wrześniu i październiku nowych zapisujących się na egzaminy było o 15 proc. więcej - wylicza Ireneusz Plechan, dyrektor ośrodka. Jak zauważa, stale przybywa osób, które po prawo jazdy przyjeżdżają do nas z innych województw. Zielonogórski ośrodek ma szczegółowe dane z września. Wtedy do egzaminu praktycznego przystąpiło 2,7 tys. Lubuszan. Z ościennych województw na egzamin najchętniej przyjeżdżają kursanci z Dolnego Śląska. Na początku jesieni było ich 455. Zaraz za nimi są Wielkopolanie - ok. 100 osób. Co miesiąc w Zielonej Górze egzamin zdaje też po kilka osób z województw kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, opolskiego, pomorskiego, śląskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. Kandydaci, którzy przyjeżdżają do nas z innych regionów, to 20 proc. wszystkich zdających w tutejszym WORD. Dlaczego zdaje u nas tylu chętnych spoza regionu? Instruktorzy i pracownicy WORD wymieniają dwa najważniejsze powody - w Zielonej Górze kolejki są krótsze niż w innych ośrodkach i łatwiej jest zdać egzamin. Z Dolnego Śląska i Wielkopolski do Lubuskiego przyjeżdżają przede wszystkim kursanci, którzy mają znacznie bliżej do Zielonej Góry niż do ośrodków w swoim województwie. Lech Nowakowski, właściciel szkoły nauki jazdy ze Zbąszynia, nigdy nie wskazuje swoim uczniom, w którym ośrodku mają zdawać. - Sugeruję jedynie, że lepiej będzie w Zielonej Górze. To znacznie spokojniejsze miasto niż na przykład Poznań. Zresztą tam na egzamin trzeba czekać ponad miesiąc, w Zielonej Górze zaledwie kilka dni. Ten argument zazwyczaj przekonuje kursantów, żeby tu przywieźć papiery - mówi. W trakcie 30-godzinnego kursu większość lekcji przeprowadza właśnie w Zielonej Górze. W trasę zabiera wówczas dwóch kursantów. Podobnie działa Jarosław Hładczuk z Głogowa. Od lat jego uczniowie wybierają wyłącznie Zieloną Górę. - Wcześniej zdawali w Legnicy. Tam jednak zbyt często w ośrodku egzaminującym zmienia się samochody. Nie opłacało mi się wymieniać auta co dwa lata. W Zielonej Górze mam przynajmniej pewność, że kursanci będą mogli zdawać na renault clio czy fiacie punto, którymi sam jeżdżę - mówi Hładczuk. Rocznie udaje mu się wyszkolić 250 kierowców. Od kwietnia br. w zielonogórskim WORD na pierwszy egzamin czeka się znacznie krócej niż wcześniej. Po zakończonym kursie kandydaci na kierowców czekają najwyżej 10 dni na sprawdzian. W praktyce terminy są wyznaczane już po siedmiu dniach. - Inne WORD-y w Polsce już próbują wprowadzić podobne zmiany. Co Zielona Góra ma z tego, że przyjeżdża do nas tak dużo zdających z ościennych regionów? - Tak naprawdę tylko kłopot. Kolejki się coraz bardziej wydłużają. Im więcej zdających, tym zdawalność mniejsza. Do tej pory w Zielonej Górze utrzymywała się na poziomie ok. 33 proc. Dziś wynosi niecałe 31 proc. - wylicza Plechan. - Nie ma rejonizacji dla zdających. Nikomu nie możemy zabronić zdawać u nas. Zresztą zdarza się, że wśród zdających z Wielkopolski są właśnie Lubuszanie. To może być na przykład młodzież z Zielonej Góry, która studiuje w Poznaniu, tam robi kurs, a u nas zdaje egzamin - wyjaśnia dyrektor. Dyrektorzy WORD-ów z innych miast przyznają, że kolejki w ich ośrodkach są dłuższe niż w Zielonej Górze. Do gorzowskiego WORD też przyjeżdżają kandydaci na kierowców z innych województw, ale zjawisko jest znacznie mniejsze niż w Zielonej Górze. - Dziennie przyjmujemy ok. 200 dokumentów z zapisami. Z tego najwyżej pięć osób jest spoza rejonu gorzowskiego - mówi Stanisław Gortat, zastępca dyrektora. W Gorzowie zdają przede wszystkim kursanci ze szkół z województw wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Na pierwszy egzamin trzeba tu czekać miesiąc.

Słowa kluczowe egzamin na prawo jazdy WORD