Prezydent Ukrainy został pozwany za decyzję o likwidacji milicji drogowej. Skarżący tłumaczy, iż prezydent nadużył swoich uprawnień, bo ustawę o milicji drogowej może zmienić tylko parlament. Kijowianin przekonuje też, że po zniknięciu patroli pogorszyła się sytuacja na drogach i wzrosła liczba wypadków.