Przegląd prasy

W długiej podróży - zakrzepica

12 lipca 2010

“Gazeta pl” radzi jak łatwiej podróżować, szczególnie jak należy zachowywać się podczas długiej podróży. Czytamy: im dłużej podróż trwa, tym gorzej ją znosimy - to oczywiste. Spędzenie wielu godzin w często niewygodnym fotelu nie jest ani przyjemne, ani dobre dla zdrowia. Bez względu na wiek i stan zdrowia już po kilku godzinach możemy poczuć sztywność i ból w krzyżu lub karku, może pojawić się ból stawów (np. kolan), które bardzo "nie lubią" być bez ruchu, a także ból czy obrzęk stóp lub łydek. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić właśnie na te ostatnie. Powodem bólu mogą być kurcze mięśni, ale też coś zupełnie innego - znacznie poważniejszego i groźniejszego dla zdrowia i życia. W żyłach kończyn dolnych mogą się bowiem utworzyć zakrzepy. Czyli zakrzepica. Co można na to poradzić? Można. Na przykład podczas jazdy samochodem możemy dowolnie często robić sobie przystanki. Warto więc co jakiś czas zatrzymać się i np. pochodzić chwilę po parkingu. Gorzej wygląda sytuacja w autokarze czy samolocie - tu dysponujemy dość ograniczoną przestrzenią. Z reguły jednak autokary podobnie jak samochody osobowe co jakiś czas się zatrzymują, chociażby na wizytę w toalecie. Można też ubrać się najwygodniej, a przede wszystkim jak najluźniej. Unikajmy ciasnej bielizny, ciasnych spodni czy koszul. Jak wspomniano wyżej, szczególnie jest to ważne w przypadku nóg. W trakcie samej podróży można zdjąć lub poluzować pasek od spodni, poluzować sznurówki, a najlepiej w ogóle zdjąć buty. Odwodnienie sprzyja zakrzepicy - krew staje się gęstsza, a to ułatwia powstawaniu zakrzepów. Dlatego podczas podróży, a szczególnie tej długiej, należy pamiętać o stałym uzupełnianiu płynów. Niestety, często jest z tym problem. Wiele osób świadomie pije mniej, ponieważ nie chce zbyt często biegać do toalety, szczególnie jeżeli wiąże się to z poproszeniem sąsiada o to, by wstał i umożliwił nam przejście. U osób w starszym wieku trochę inaczej może też funkcjonować ośrodek pragnienia i im najzwyczajniej pić nie będzie się chciało. W takich sytuacjach należy pić przez rozum. Ważne jest, by nie pić od razu dużych ilości wody. - Co z tego, że na raz wypijemy litr wody, skoro za chwilę wszystko to wysiusiamy w toalecie. Najefektywniejszy jest nawyk popijania cały czas, małymi łyczkami. Najlepiej jest zaopatrzyć się w jakąś wygodną w podróży butelkę czy termos i co jakiś czas - kilkanaście, kilkadziesiąt minut - wypić kilka łyków - mówi dr Zdanowicz. Podczas podróży powinno się unikać napojów bardzo słodkich czy gazowanych. - Ich wadą jest to, że szybko zaspokajają pragnienie, dając fałszywe złudzenie, że wypiliśmy już tyle, ile powinniśmy - mówi dr Zdanowicz. Podczas podróży najlepiej jest pić zwykłą, niegazowaną wodę czy np. wodę z listkami mięty (będzie miała wtedy dodatkowe działanie orzeźwiające) lub różnego rodzaju herbaty owocowe.