Ponad 30 milionów złotych ma kosztować budowa toru wyścigowego w Kamieniu Śląskim. W Polsce od 40 lat nie zrealizowano podobnej inwestycji, a tego typu obiekt funkcjonuje jedynie w Poznaniu. - To przemyślana decyzja - zapewnia inwestor. Budowa ma się zakończyć jeszcze w tym roku. Artur Makoś, przedstawiciel inwestora uzasadnia decyzję budowy: - Przeanalizowaliśmy potrzeby rynku i widzimy, że coraz więcej osób chce się ścigać, a obiektów tego typu w Polsce wcale nie przybywa. Pomysł nie pojawił się z dnia na dzień, lecz jest wynikiem poważnej kalkulacji. Wierzymy, że zainteresowanie tego typu obiektami będzie w najbliższych latach rosło - dodaje Makoś. Jak będzie wyglądał: to duży tor o długości ponad 3,7 kilometra o szerokości mminumum 12 metrów (wzdłuż prostej startowej nawet 15 metrów); w projekcie uwzględniono 15 zakrętów (9 prawych i 6 lewych). Inwestycje ma zostać ukończona jesienią bieżącego roku. To będzie miejsce, gdzie będzie można przetestować samochód. Tu będą się odbywały imprezy sportowe, tu umiejscowiona zostanie szkoła umiejętności.