Z badań przeprowadzonych przez naukowców z uniwersytetu British Columbia w Kanadzie wynika, że podczas bardzo głośnego wypadku zwiększają się szanse urazu. Uczeni poddali grupę ochotników pewnemu testowi. Uczestnicy eksperymentu siedzieli w samochodzie, w którego tył uderzało inne auto. Raz podczas stłuczki słuchać było m. in. klakson i pisk opon, a raz w samochodzie panowała cisza. Okazało się, że gdy na chwilę prze wypadkiem pojawiały się dodatkowe bodźce dźwiękowe, organizm napinał mięśnie, przez co narażał się m. in. na nadwerężenie karku. Ci których wypadek nie był poprzedzony sygnałami dźwiękowymi, odnieśli w badaniu znacznie mniej kontuzji. Czyżby więc, w dobrze wyciszonym samochodzie było bezpieczniej?