(300-2)
Pięć osób odniosło obrażenia w wypadku, do którego doszło ok. godz. 9 na ul. Zgierskiej na wysokości ul. Wiklinowej w Łodzi. Wraki samochodów zablokowały drogę krajową nr 1. Od strony Zgierza tworzyły się gigantyczne korki. Kierowca lancii, który - jak się okazało - nie ma prawa jazdy, jadąc lewym pasem w kierunku Zgierza stracił nagle panowanie nad samochodem. Pojazd uderzył w latarnię, a potem przebił się przez barierki rozdzielające jezdnie. Wjechał na pas ruchu w przeciwnym kierunku i obrócił się. W tył lancii uderzył citroen berlingo, którym podróżowały dwie kobiety i mężczyzna. Sprawca wypadku twierdził, że nie przekroczył dozwolonej prędkości, tylko wpadł w poślizg po przejechaniu kałuży. Przybyli na miejsce policjanci byli zdania, że przy niedużej prędkości nie doszłoby do tak wielu szkód. Na jezdni nie zauważyli śladów hamowania. Wszyscy poszkodowani zostali odwiezieni do szpitala, cztery osoby po badaniu mogły wrócić do domu.