Przegląd prasy

Windykacja mandatu

24 kwietnia 2009

Kierowcy ukarani mandatem przez straż miejską, którzy “zapomnieli” go zapłacić w terminie nie muszą się martwić. Poborca może przyjechać po pieniądze do pracy, domu czy pod inny wskazany adres. Wystarczy się tylko z nim umówić – informuje “Rzeczpospolita”. I dalej dowiadujemy się jaką procedurę postępowania wobec chętnych do zapłaty przyjęto w Warszawie: najpierw wysłane zostaje zawiadomienie na adres domowy. W nim informacja, że Wydział egzekucji administracyjnej biura podatków i egzekucji urzędu miasta otrzymał tytuł wykonawczy dotyczący grzywny do przymusowego ściągnięcia należności. Chcąc załatwić sprawę polubownie trzeba zadzwonić pod wskazany w zawiadomieniu nr telefonu. Niestety po takim upomnieniu nie wystarczy już wpłacić pieniędzy na konkretne konto. Poborca musi wystawić tytuł egzekucyjny. Konieczna jest więc albo wizyta w ww wydziale albo - to cena informacja dla zapracowanych warszawiaków - poprosić o wizytę poborcy w dogodnym dla nas miejscu. W trakcie spotkania poborca zainkasuje wartość mandatu i dodatkowo 3 zł 90 gr opłaty za “fatygę”. Kwota ta jest doliczana od każdego mandatu

Słowa kluczowe mandaty Warszawa