Przegląd prasy

Woźnica zbadany alkomatem

13 lutego 2007

Podhalańscy policjanci wypowiedzieli wojnę nietrzeźwym woźnicom, przewożącym saniami turystów. Od początku miesiąca w rejonie Zakopanego zatrzymali siedmiu nietrzeźwych woźniców; rekordzista miał 1,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Rzeczniczka zakopiańskiej policji, asp. Monika Kraśnicka-Broś poinformowała, że zatrzymani za powożenie zaprzęgami pod wpływem alkoholu są karani przez sąd grzywną oraz wieloletnim zakazem kierowania wszystkimi kategoriami pojazdów, w tym samochodami. Policja obserwuje dość duże przyzwolenie społeczne dla woźniców pociągających z butelki "dla rozgrzewki". Wielu turystów traktuje ich jako jeszcze jeden regionalny akcent, swoisty element folkloru. Powożący zaprzęgami niekiedy nie mają elementarnej wiedzy na temat ruchu drogowego; sanie są nieoświetlone. "Wynika to z faktu, że osoba, która ukończyła 18 lat nie musi mieć żadnych uprawnień do kierowania zaprzęgiem konnym. Kiedyś obowiązywały karty woźnicy, teraz już nie są wymagane. Woźnica żeby poruszać się zaprzęgiem po drodze nie musi też posiadać żadnych innych uprawnień, np. prawa jazdy czy nawet karty rowerowej" - wyjaśniła Kraśnicka-Broś.