Przegląd prasy

Wypadek komunikacyjny - dramat, którego nie leczy czas

16 lutego 2011

W “Kwartalniku Policyjnym” interesujący artykuł poświęcony wypadkom komunikacyjnym, jego dramatom, a tu przede wszystkim tzw. zespołowi stresu pourazowego. Nagła informacja o śmierci najbliższych stanowi stresor traumatyczny, którego konsekwencją jest uraz psychiczny -TRAUMA.

Co to jest PTSD (posttraumatic stress disorder) - zaburzenie stresowe pourazowe?Opis zaburzenia stresowego pourazowego wymaga wprowadzenia pojęć: stresora traumatycznego oraz traumy, czyli urazu. Stresor traumatyczny – doświadczenie lub zagrożenie poważnym zranieniem, śmiercią lub zagrożenie integralności cielesnej własnej lub innych osób, na które człowiek był bezpośrednio narażony (co obejmuje uczestniczenie w wydarzeniu, ale także uzyskanie informacji o zagrożeniu życia, gwałtownej śmierci lub zranieniu bliskiej osoby) i przeżywał wówczas uczucie silnego strachu, bezradności lub przerażenia – definiują autorzy artykułu. Trauma, czyli uraz w sensie psychologicznym, obejmuje “stan psychiczny wywołany działaniem zagrażających zdrowiu i życiu czynników zewnętrznych, prowadzący do głębokich zmian w funkcjonowaniu człowieka”. Rezultatem tego urazu mogą być utrwalone trudności w powrocie do poprzedniego funkcjonowania, czasem układające się w zespół objawów zwany zaburzeniem stresowym pourazowym. Często pojęcia: stresora traumatycznego, stresu traumatycznego i traumy używane są zamiennie na określenie zagrażającej życiu jednostki sytuacji i natychmiastowej reakcji na nią. Najpowszechniejsze rodzaje traumy to: uczestnictwo w wypadku komunikacyjnym, bycie ofiarą napadu, gwałtu, przemocy fizycznej, udział w działaniach militarnych, bycie świadkiem nagłej śmierci. Zaburzenie stresowe pourazowe, PTSD)można nazwać “stanem zawieszenia się” naturalnych mechanizmów radzenia sobie z traumą. Przeżycie traumy – urazu dotyczy większości osób – niemal 90% populacji. Z racji pełnionego zawodu szczególnie narażeni na traumę są jednak pracownicy służb ratunkowych – policjanci, strażacy, lekarze, ratownicy medyczni, technicy laboratoriów medycznych i kryminalistycznych. W pierwszych dniach i tygodniach od zadziałania stresora traumatycznego, mimo początkowej dolegliwości objawów, większość osób stopniowo wraca do dawnego funkcjonowania. W wypadku niektórych tak jednak się nie dzieje. U około 10% osób, które doznały urazu komunikacyjnego, a u 50% ofiar gwałtów i napaści, mimo upływu czasu intensywność dolegliwości nie maleje. Na czym ten stan polega? Zaburzenie stresowe pourazowe to zespół objawów, które występują łącznie i stanowią rodzaj błędnego koła. Jednym z głównych objawów są dręczące wspomnienia – jako obrazy z wypadku, które powracają znienacka, najczęściej wówczas, gdy człowiek próbuje zasnąć lub odpocząć, albo koszmarne sny o treści łączącej się z wypadkiem. Bywa, że nie są to koszmarne sny ani nawracające myśli, lecz przykre objawy fizyczne (np. bicie serca, zlanie potem, duszność czy silny dyskomfort), które pojawiają się nagle, gdy coś (dźwięk karetki, ten sam zapach, sygnał telefonu) przypomni o przeżytym wypadku. Te wspomnienia są wyrazem zmagania, jakie podejmuje mózg, aby przetworzyć – przetrawić i uporządkować doświadczenie traumatyczne. W dalszej części artykułu dowiadujemy się jak sobie radzić z tym problemem. Zachęcamy do lektury.