Przegląd prasy

Wypełnianie winiet samochodowych

Autor: Rzeczpospolita

25 września 2004

Pytanie: Zostałem ukarany za brak winiety. Miałem ją w samochodzie, wypełniona też była data, brakowało tylko numeru pojazdu.
Odpowiedź: Przepisy mówią o nieuiszczeniu opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz o wypełnianiu winiet w prawidłowy sposób. Bardzo często podczas kontroli stwierdzamy, że na winiecie nie ma wpisanego numeru rejestracyjnego pojazdu. Interpretując przepisy, doszliśmy do wniosku, że aby można było mówić o nieprawidłowo wypełnionej winiecie, muszą być w niej błędy, ale wszystkie wymagane rubryki powinny być wypełnione. To znaczy musi być podany numer rejestracyjny i termin ważności, zgodnie z rozporządzeniem o uiszczaniu przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. z 2001 r. nr 150, poz. 1684 ze zm.). Jeżeli np. daty czy godziny są wpisane w złe rubryki, mówimy o nieprawidłowym wypełnieniu winiety. Natomiast niedopuszczalne jest poruszanie się pojazdem wymagającym opłaty za przewóz po drogach krajowych bez wpisanego numeru rejestracyjnego. W takiej sytuacji nie można określić, jakiego pojazdu ta opłata dotyczy. Gdyby się na to godzić, to z jednej winiety mogłoby korzystać nawet kilka pojazdów. Także, jeżeli ktoś legitymuje się winietą z numerem samochodu x, a porusza się samochodem z numerem y, nie można mówić o nieprawidłowym wypełnieniu, tylko o braku winiety.

Pytanie: Jaka jest różnica między karą za brak winiety a karą za nieprawidłowe jej wypełnienie?
Odpowiedź: Gdy opłata nie jest uiszczona, czyli także gdy karta nie jest w pełni wypełniona, kara wynosi 3 tys. zł. Jeżeli jest to tylko nieprawidłowe wypełnienie, kara wynosi 500 zł. Jeżeli kierowca nie ma ze sobą w pojeździe winiety rocznej, półrocznej lub miesięcznej, a udowodni, że taką kartę, kupioną przed dniem kontroli, ma, tylko np. jej zapomniał, zapłaci 200 zł.

Pytanie: Czy zużyte winiety należy przechowywać w firmie dla ewentualnej późniejszej kontroli?
Odpowiedź: Nie trzeba, w firmach się ich nie kontroluje, są weryfikowane tylko podczas przejazdu po drogach krajowych.

"Rzeczpospolita" 21.9.2004 - Łukasz Leja, Dyrektor Biura Prawnego i Orzecznictwa Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego
Źródło "Rzeczpospolita"