Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 w Czechowicach-Dziedzicach od kilku lat domagają się zamontowania sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych. Kilka dni wcześniej pijany kierowca śmiertelnie potrącił tu małego chłopca – ucznia pierwszej klasy. Dziecko w drodze do szkoły przechodziło przez przejście, przed pasami zatrzymał się samochód, stojące auto wyprzedziło w jednej chwili suzuki, wjechało na pasy i uderzyło w 8-latka. Chłopiec zmarł po kilku dniach. Wypadek spowodował pijany 32-letni kierowca (2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu). - Grozi mu do 12 lat więzienia - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji. Danuta Łuszczak, dyrektorka szkoły mówi, że przejście, z którego korzysta wiele dzieci, jest niebezpieczne. Rodzice już w 2005 roku wystąpili z pismem do rady osiedla, która zwróciła się później do urzędu miasta i Starostwa Bielskiego o zamontowanie świateł. Sygnalizacji nie ma do tej pory. Stanisław Pięta, członek zarządu powiatu bielskiego wyjaśnia, że starostwo już od pewnego czasu planowało zainstalowanie świateł na przejściu. Chcieliśmy zrobić to już w zeszłym roku, ale ze względu na przeszkody formalne nie dostaliśmy wtedy unijnej dotacji na remont ulicy. Jeżeli już nic nie stanie na przeszkodzie, światła pojawią się do końca wakacji - zapowiada Pięta.