Kobiety stanowią większość wśród kursantów łódzkich szkół jazdy. Jesteśmy świadkami prawdziwego wysypu... nie, nie "bab za kierownicą", lecz - jak podkreślają instruktorzy - kierowców płci żeńskiej, od których mężczyźni powinni się uczyć! Kobiety do kursu podchodzą poważniej - mówi Stanisław Pasiak z łódzkiej autoszkoły. - Zanim zaczną ćwiczyć rozwiązywanie testów, czytają przepisy, by uczyć się ze zrozumieniem. Zadają dziesiątki pytań, by wszystko dokładnie wiedzieć. A kiedy już mają prawo jazdy, są znacznie bardziej kulturalnymi kierowcami niż mężczyźni.