Jak donosi portal Onet.pl w Polsce z roku na rok wzrasta zapotrzebowanie na usługi instruktorów techniki jazdy. Jak zdobywają kwalifikacje: przechodzą intensywne szkolenie, a finisz to egzamin. Czego uczą się: m.inn. techniki wyjścia z poślizgu, i innych podobnych technik jazdy w warunkach trudnych. Zdany egzamin upoważnia do podjęcia pracy zawodowej jako instruktor techniki jazdy. - "Najważniejsza podczas tego typu szkoleń jest identyfikacja złych nawyków, jakie zdążyli wyrobić w sobie kierowcy i sukcesywne korygowanie najczęściej popełnianych przez nich błędów. Jest to punkt wyjścia do poprawy techniki jazdy" – mówi Maciej Kopański, instruktor w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy Test & Training Safety Centre w podpoznańskich Bednarach. Skąd to zapotrzebowanie? Otóż ma je powodować kilka przyczyn tego zjawiska: m.in.. zmiany w przepisach ruchu drogowego (obowiązek organizacji szkolenia w ramach tzw. kwalifikacji wstępnej). To już jest, a przed nami obowiązujące od 2013 r. kursy z zakresu bezpieczeństwa i zagrożeń na drodze dla młodych kierowców w okresie 4 do 8 miesięcy po otrzymaniu prawa jazdy. Jak podkreślają dziennikarze portalu - dobrze wykwalifikowani instruktorzy nie powinni w najbliższym czasie narzekać na brak pracy.