Sąd grodzki w Krzeszowicach (Małopolska) orzekł karę wobec kierowcy winnego usiłowania wyłudzenia bezpłatnego przejazdu przez płatny odcinek autostrady. Tak więc sąd uznał, że za przejazd autostradą, bez względu na panujące na niej warunki należy płacić (jeżeli jest to odcinek płatny). "Proces dotyczył wydarzeń z grudnia ubiegłego roku, kiedy zirytowany stanem autostrady Katowice - Kraków kierowca odmówił uiszczenia 5 zł opłaty za przejazd, pobieranej na zjeździe tuż przed Krakowem. Z powodu remontu na odcinku prawie 8 km jedna nitka autostrady była zamknięta, a na drugiej ruch odbywał w obu kierunkach. Pracownicy spółki obsługującej autostradę przez kilka godzin przetrzymywali kierowcę i nie chcieli zwolnić, mimo poleceń interweniujących policjantów." Sąd nakazał kierowcy uiścić karę 5 zł. "Swoim postępowaniem chciałem zaprotestować przeciwko swobodzie interpretacji różnych pojęć, takich na przykład, jak autostrada" - stwierdził oskarżony.